X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

„Zielona Brygada” przeciwko kradzieżom w winnicach Alzacji

„Zielona Brygada” przeciwko kradzieżom w winnicach Alzacji

Artykuł wprowadzono: 22 września 2018

Mimo że Alzacja uchodzi za jeden ze spokojniejszych francuskich regionów, to także i tam zdarzają się drobne kradzieże i przestępstwa. Wtedy, z pomocą w łapaniu sprawców przychodzą … konie, czyli czworonożni pomocnicy tamtejszych służb. 

Alzacja słynie z upraw winorośli i produkcji win, a nietypowa „gwardia” pomaga dostać się w miejsca, gdzie ciężko dojechać samochodem. W jej skład wchodzi m.in. Nicolas Krust, który wraz ze swoim koniem Jasonem każdego dnia przemierzają 40 kilometrów regionu Haut-Rhin. Krust i strażnicy odpowiedzialni są za tropienie i poszukiwanie drobnych przestępców, którym zdarza się plądrować winorośle. Mimo że, jak przyznaje drugi ze strażników Daniel Dagon, duże kradzieże zdarzają się stosunkowo rzadko, bywa, że złodzieje podbierają niezwykle trudny w uprawie szczep Muscat. Jest on wykorzystywany do produkcji białych i słodkich win, a jego znakiem charakterystycznym jest duża wrażliwość na szkodniki. Dlatego, jeśli Dagonowi lub jego kolegom uda się złapać złodziejów, obciążają ich grzywną w wysokości 500 euro. Następnie trafiają oni w ręce prokuratorów, którzy decydują o wszczęciu dochodzenia.

Miasteczko Soultz-Haut-Rhin, w którym działają lokalne patrole nie jest jednak zagłębiem przestępstw, a tego typu kradzieże zdarzają się tam średnio dwa razy w roku.  Jak potwierdza burmistrz sąsiedniego miasteczka – Roland Martin – zatrzymania tego typu zdarzają się niezwykle rzadko, dlatego że w regionie działają liczne patrole.

„Zielona Brygada”, to ekipa 63 oficerów, spośród których aż 16 przemieszcza się po okolicy na koniach. Powstały one niespełna 30 lat temu i zajmują się zarówno patrolowaniem pól uprawnych i lasów, jak i zapobieganiem porzucaniu odpadów w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Zdaniem radnego miejskiego Denisa Meyera, ich działalność zapobiega wandalizmowi i kradzieżom na polach uprawnych. Konie, które przemierzają działki odstraszają potencjalnych złodziejów.




Władze miejscowości, które objęte zostały patrolem „Zielonej Brygady” przyznają, że dają one hodowcom większą swobodę i zmniejszają ryzyko kradzieży. Dodatkowo, aby zwiększyć dbałość o uprawy, lokalne władze wprowadziły zakaz przemieszczania się samochodami po uliczkach prowadzących do winnic. Zakaz ma obowiązywać do końca zbiorów. Mimo że sezon na zbiory niektórych odmian już się zakończył, parkujący w okolicach winnic kierowcy, utrudniają poruszanie się właścicielom upraw winorośli. Nicolas Krust przyznaje, że każdego roku wystawianych jest od 50 do 100 mandatów za złe parkowanie. Wprowadzono także kontrolę tożsamości osób, które planują przedostać się na tereny winnic. Veronique Zimpfer – jedna z właścicieli pól uprawnych w okolicy przyznaje, że tego typu kontrole są bardzo dobrym pomysłem. Zaznacza ona, że na terenie winnic można spotkać znacznie więcej aktów wandalizmu niż mogłoby się wydawać – oprócz zniszczonych zbiorów i okradzionych pól spotkała ona na swoich działkach również zużyte strzykawki.

Katarzyna Konopka






Najpopularniejsze

Zobacz także