X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Zderzenie smaków – Tygodnik Angora

Zderzenie smaków – Tygodnik Angora

Artykuł wprowadzono: 5 września 2015

To tendencja, która z francuskiej kuchni rozlała się szeroko po sztuce kulinarnej całego świata. W indyjskiej proponują słodkie sosy mango, piekielnie ostre przyprawy vindalo i te lekko kwaskowate jednocześnie. Miód i cayenne, parmezan, cukiniowe purée, migdały lub dynia i portugalska papryka piri-piri. Trzeba wziąć głęboki oddech i wpłynąć na szerokie wody oceanu smaków.



Swego czasu zdębiałem na widok ogromnych krewetek łowionych u wybrzeży Kenii. Okazałe były, ale mocno rozczarowały mączystym smakiem. Najpyszniejsze są te najmniejsze, a wśród nich odławiane w zatoce Arcachon, na południe od Bordeaux, ale one nigdy nie trafiają do paryskich sklepów. Są maleńkie, różowe i poza ogonkami można je jeść w całości. Do stolicy natomiast docierają szare krewetki, które najlepiej smakują, gdy pachną świeżością morza, prosto po złowieniu. Z odrobiną soku z limonki, własnej roboty pikantnym majonezem z czosnkiem i pieprzem cayenne, są doskonałą przystawką. Łowi się je na płytkich wodach lub wręcz na piaszczystych plażach po odpływie. Dalej małe i większe krewetki czerwone, żyjące w pobliżu porośniętych algami podmorskich skał.

Swego czasu w Norwegii, w maleńkim porcie, do chwiejącego się drewnianego pomostu przybił kuter. Na moich oczach z jego wnętrza za pomocą rury – jak na kombajnie pracującym w czasie żniw – „wylał” się strumień czerwonych krewetek złowionych w wodach dookoła Grenlandii. Szybko uformowała się z nich pokaźna góra. Czerwone, bo oczywiście w drodze powrotnej zostały już ugotowane, aby przetrwały tę podróż, gdyż w naturze są niemal przezroczyste.

Wreszcie największe, poza kenijskimi, ale pyszne są gambasy. Portugalczycy dokładnie mieszają drobno posiekaną pietruszkę z miękkim masłem i po wyjęciu z krewetki czarnego jelita na grzbiecie faszerują gambasy przed wrzuceniem na ruszt. Przyrządzimy je podobnie, ale dodając cayenne. Krewetki są obecne w kuchniach w wielu miejscach na świecie, a we Francji po raz pierwszy pisał o nich François Rabelais, wielki obżartuch i wspaniały pisarz pochodzący znad Loary. Od początku XXI wieku spożywa się ich coraz więcej. Wzrasta popularność krewetek ze słodkich wód. Można je przyrządzać z sałatkami, w sosie curry, ze spaghetti, z „czarnym” makaronem po tajsku. Mogą być z wędzonym lub marynowanym łososiem albo z katalońską paellą, „po azjatycku” lub po prostu z rusztu.

Teraz naleśniki „po amerykańsku”. Obieramy banany, odcinając końcówki, w których ponoć gnieżdżą się szkodliwe dla człowieka mikroorganizmy. Banany miażdżymy widelcem, dodajemy dwa jajka, pieprz, szczyptę soli i cayenne. Łyżką nakładamy na rozgrzane masło z oliwką, tak aby powstał pulchny „placek”, który posypujemy białym i czarnym sezamkiem.

A do tego pełnego smaków dania bogate w paletę zapachów chilijskie chardonnay. Francuskie odmiany tego popularnego szczepu, występującego w wielu winnicach świata, niekiedy mają półwytrawny charakter. Różnią się też bukietem. Zależy to od ziemi i klimatu. Wytrawne chardonnay z chilijskiego wybrzeża ma aromat, w którym przebijają zapachy jabłka, ananasa i gruszki. Do krewetek to wino wyśmienicie pasuje.






Najpopularniejsze

Zobacz także