X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Zaostrzenie przepisów drogowych we Francji

Zaostrzenie przepisów drogowych we Francji

Artykuł wprowadzono: 23 września 2018

Surowsze kary za niezatrzymywanie się na przejściach, przewożenie zbyt wielu pasażerów czy jazdę pod wpływem alkoholu – to jedne ze zmian we francuskich przepisach ruchu drogowego, które weszły w życie w tym tygodniu. Jakich dokładnie nowości można się spodziewać?

Nowe ustawy, o których mowa, po raz pierwszy ogłoszone zostały już w styczniu, na spotkaniu międzyresortowego organu ds. bezpieczeństwa drogowego. Moc obowiązującą zyskały jednak dopiero we wtorek, po oficjalnym opublikowaniu ich w dzienniku urzędowym – publikacji rejestrującej wszystkie nowe ustawy i dekrety, wydawane przez francuskie władze. Jakich nowości mogą spodziewać się zarówno kierowcy, jak i piesi uczestnicy ruchu drogowego?

Niezatrzymanie się na pasach

Liczba wypadków śmiertelnych pieszych uczestników ruchu drogowego wciąż pozostaje na stosunkowo wysokim poziomie. Jedynie w ubiegłym roku w wypadkach zginęło łącznie aż 519 pieszych, zaś ponad 11 000 zostało rannych. W związku z tymi niechlubnymi statystykami władze francuskie postanowiły zaradzić temu problemowi, zaostrzając kary dla kierowców, którzy nie respektują zasady pierwszeństwa pieszych na przejściach.

Chociaż wysokość mandatów za jej złamanie nie uległa zmianie, za niezatrzymanie się na przejściu kierowcy utracą sześć punktów, a nie jak dotychczas – cztery. W dodatku, zgodnie z literą prawa, kierowcy mają obowiązek zatrzymać się nie tylko wówczas, gdy piesi już znajdą się na pasach, ale także wtedy, gdy będą mieli „zauważalną intencję”, by to uczynić. Wykroczenia te będą mogły być rejestrowane przez kamery monitoringu.

Oprócz zaostrzenia sankcji, rząd prowadzi dodatkowo prace nad tym, aby wyeksponować przejścia dla pieszych i uczynić je bardziej zauważalnymi dla kierowców, co – zdaniem ustawodawcy – ma ich dodatkowo skłonić do ustąpienia pieszym pierwszeństwa.

Prowadzenie pod wpływem alkoholu

Jedną z częstszych przyczyn wypadków drogowych jest także prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. W zeszłym roku pod kołami pijanych kierowców życie straciło aż 1035 osób. I temu postanowili przeciwdziałać francuscy ustawodawcy. Odtąd kierowcy, u których wykryto większą niż dopuszczalna liczbę promili alkoholu we krwi, będą mieć do wyboru dwie opcje – tymczasowe zawieszenie prawa do prowadzenia pojazdu bądź zainstalowanie w samochodzie odpowiedniego alkomatu. Na jakiej zasadzie działa owo urządzenie? Otóż blokuje ono zapłon samochodu i sprawia, że pojazdu nie można uruchomić w przypadku, gdy w wydmuchiwanym do alkomatu powietrzu znajduje się zbyt wysoka zawartość alkoholu. Ta zaś nie może przekraczać dopuszczalnego poziomu 0,2 grama na litr krwi. Szczególne alkomaty, znane we Francji jako EAD (Ethylotest anti-démarrage) od 2015 r. są obowiązkowym wyposażaniem autobusów. Dotychczas nie dotyczyły jednak samochodów osobowych. Zdaniem Emmanuela Barbe – rządowego przedstawiciela ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego – tego typu alkomaty dowiodły swojej skuteczności, a rozpowszechnienie ich użytkowania ma przyczynić się do zmniejszenia liczby wypadków spowodowanych pod wpływem alkoholu. Nowy środek będzie miał zastosowanie wobec kierowców, u których wykryto między 0,8 a 1,8 g alkoholu we krwi. Koszty zakupu urządzenia, wynoszące blisko 1000 euro, będą oni musieli pokryć z własnej kieszeni, a alkomat będzie musiał pozostać w pojeździe przez 6 miesięcy, a nawet, decyzja sadu,  do 5 lat.

Przewożenie zbyt wielu pasażerów

Dotychczas karą grzywny zagrożeni byli pasażerowie, którzy nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa. Od tej pory ustawodawca poszedł dalej i specjalnymi restrykcjami obłożył także liczbę osób przewożonych w pojeździe. Obowiązujące od niedawna przepisy regulują jednoznacznie, że w samochodzie może być przewożonych tylko tylu pasażerów, ile miejsc podano w dowodzie rejestracyjnym pojazdu. Za każdą dodatkową osobę, karę, i to niemałą – 135 euro grzywny i utratę trzech punktów karnych – poniesie kierowca.




Posiadanie zbyt głośnych urządzeń

Brak zgody na jednoczesne prowadzenie samochodu i korzystanie z telefonów komórkowych jest już we Francji znany nie od dziś. Ustawodawca zdecydował się jednak rozszerzyć tę zasadę. Od dziś dotyczy ona nie tylko urządzeń mobilnych, ale i wszelkich przedmiotów, które muszą być trzymane przy uchu i emitują jakikolwiek hałas, co utrudnia prowadzenie pojazdu.

Nieustąpienie miejsca pojazdom uprzywilejowanym

Nowe przepisy przewidują również większe wymagania od uczestników ruchu w stosunku do pojazdów uprzywilejowanych. Obowiązek ustąpienia pierwszeństwa samochodom pędzącym do wypadku istnieje już od dawna. Od tej pory jednak za niepozostawienie wystarczająco wolnej przestrzeni czy zbytnie zbliżanie się zarówno do pojazdów uprzywilejowanych, jak i tych, które stoją na poboczu z zapalonymi światłami awaryjnymi, grozi wyższy mandat – w wysokości 135 euro.

Więcej kamer monitorujących kierowców

Wyłapywanie wszystkich przypadków naruszania bądź złamania przepisów ruchu drogowego przysparza funkcjonariuszom policji niemałych trudności. W związku z tym postanowili oni wspomóc swoją pracę systemem monitoringu. Od tej pory poruszając się po francuskich drogach trzeba mieć się na szczególnej baczności – coraz liczniej rozstawione przydrożne kamery CCTV pomogą organom ścigania przyłapanie na gorącym uczynku kierowców, zbyt mocno naciskających pedał gazu bądź niespieszących się z ustąpieniem pierwszeństwa. Automatyczne urządzenia będą dodatkowo wykorzystywane do karania za takie naruszenia, jak chociażby jazdę z nieczytelnymi tablicami rejestracyjnymi.

Warto zapoznać się z nowymi przepisami oraz pamiętać o ich przestrzeganiu, mając na uwadze obecność kamer monitoringu, mających oko na niepokornych uczestników ruchu drogowego. W przeciwnym razie o obowiązku tym boleśnie przypomną wezwania do zapłaty mandatu.

Natalia Pochroń






Najpopularniejsze

Zobacz także