X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Wiosna na jesiennym stole

Wiosna na jesiennym stole

Artykuł wprowadzono: 21 listopada 2021

Takim daniem są salades, czyli sałatki. W polskiej kuchni kojarzą się one z drobno pokrojonymi ziemniakami, z groszkiem, marchewką, szynką w małych kawałkach i z dużą ilością majonezu. Niekiedy ze śledziem, kawałkami tuńczyka z puszki, pieczarkami lub wędzonym łososiem. W tej pierwszej wersji to danie jest we Francji znane jako sałatka macedońska. Ale na tym nie kończą się możliwości przyrządzania tej potrawy podawanej jako przystawka, ale także jako danie główne.

Popularna jest we Francji sałatka nicejska, do której sporządzenia potrzebne są małe, najlepiej młode ziemniaczki, kawałki tuńczyka z grilla lub z patelni, za każdym razem przysmażanego przez minutę po każdej stronie, pomidory krojone w ćwiartki i czarne oliwki. Całość polewa się sosem na bazie oliwy z oliwek, z octem z czerwonego wina, z musztardą z Dijon i z poszatkowaną pietruszką. Nie jest to jedyny sposób doprawiania sałatek.

Majonez i aioli

Mieszamy jajko z sokiem z cytryny lub limonki, dodajemy musztardę z Dijon (może być ta z ziarnkami gorczycy), szczyptę soli morskiej, zmielonego białego pieprzu i po wymieszaniu całości dolewamy oliwy. To jest majonezowa klasyka, bo można także dorzucić zmiażdżony czosnek, różne zioła i ostrą przyprawę chętnie używaną w Maghrebie, głównie w Maroku – harissę. Taki dodatek świetnie się nadaje do owoców morza i znakomicie smakuje z krewetkami – zarówno tymi większymi, czerwonymi, jak i maleńkimi, szarymi, które je się w pancerzykach. W Prowansji popularnym dodatkiem do sałatek wszelkiego rodzaju jest aioli. Główkę czos­nku obficie polewamy oliwą, owijamy ją w folię aluminiową i wsadzamy na pół godziny do piekarnika. 180 stopni Celsjusza. Po wyjęciu z piecyka ochładzamy, obieramy czosnek z łupinek i dodajemy do majonezu. Aioli znano w starożytnym Egipcie i w Rzymie, a dzisiaj spotkamy je na całym wybrzeżu śródziemnomorskim, nie tylko na południu Francji, ale od Sycylii po Katalonię, Andaluzję i Baleary, ale także w… Kraju Basków, na północy. Innym dodatkiem powszechnie stosowanym do sałatek, dla niektórych wprost nieodzownym, jest winegret. Ubijamy oliwę, dwie łyżki octu z białego wina, dosypując szczyptę soli morskiej i świeżo zmielonego czarnego pieprzu. Aby było bardziej egzotycznie, może być ten z Madagaskaru lub timut z Nepalu, o pełnym aromatów bukiecie. Można dodać octu balsamico z Modeny, nieco poszatkowanych ziół, na przykład kolendry, i musztardę z Dijon.

Danie główne

Kozi serek kroimy w poprzek, w okrągłe plastry. Krewetki obieramy z chitynowych pancerzyków, pozostawiając ogon, przecinamy na grzbiecie, igłą wyjmujemy czarną nitkę jelita i w nacięcie nakładamy małym nożykiem posiekany czosnek wymieszany z masłem i kolendrą. Wiejski chleb albo bagietkę kroimy w poprzek, na kawałki, które skrapiamy oliwką. Teraz na patelnię. Po jednej i po drugiej stronie – aż się zarumienią. Wtedy kładziemy na nie kawałki koziego sera. Na drugiej patelni rozgrzewamy nieco oleju słonecznikowego i na nim kładziemy krewetki. Na talerzu układamy listki sałaty, pamiętając, że jak są za duże, to ich nie kroimy, tylko rozrywamy dłońmi. Na sałatę wędrują krewetki, a na nie drobne kawałki fety. Zielona cebulka. Skrapiamy to winegretem, dodając ostrego japońskiego chrzanu wasabi. Kilka listków świeżej kolendry. Po bokach układamy grzanki z kozim serem posypane espelette i podpieczonymi na chrupko na patelni listkami szałwii. Do tego Mâcon Chardonnay „Clos de la Crochette”. Wyśmienity biały wytrawny burgund o bukiecie jak… bukiet kwiatów.

Marek Brzeziński




Najpopularniejsze

Zobacz także