X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Wiosna, apero i tarta – Tygodnik Angora

Wiosna, apero i tarta – Tygodnik Angora

Artykuł wprowadzono: 16 kwietnia 2016

Wiosna kojarzy się Francuzom z menu pełnym nowinek i nie wiadomo czemu z tartami, czyli plackami na słodko i na słono. A apero? Każdą miłą ucztę musi poprzedzić aperitif. Francuzi rozumieją przez to nie tylko trunki, lecz także małe „przegryzki”, coś takiego „na ząbek”.

Można się pokusić o wykwintną oprawę. Czarny kieliszek do wina bordoskiego za cztery euro. Czarna salaterka do wiosennej sałatki. Oliwka z oliwy we flakonie jak perfumy w stylu art déco za osiemnaście euro. „Zwykła” oliwka, ta włoska z jednego tłoczenia, w butelce sześć razy większej, kosztuje od 5 do 7 euro, w zależności od marki. Specjalne sztućce (też czarne) za 45 euro albo występujące w dwudziestu kolorach maleńkie kwadratowe talerzyki – tacki z laki. To jest szyk. Ale w gronie przyjaciół możemy małe co nieco na tak popularnych we Francji zestawach do hapsików – łyżeczkach albo miniaturowych, pełnych kolorów miseczkach.

Apero
Może być pomidorek faszerowany twarożkiem ze szczypiorkiem i posiekaną rzodkiewką. Do kieliszka białego wina Francuzi uwielbiają grzankę ze świeżej bagietki ciętą na skos, z bakłażanem, pomidorem, ziołami, jak kolendra i bazylia, i grubą solą – wcześniej nasączoną oliwą z oliwek. Można podać ślimaki w cieście, roladki z wędzonego albo surowego marynowanego w soku cytrynowym łososia z twarożkiem, zielonym jabłuszkiem i z kaparami, a wszystko to obficie posypane papryką espelette. A może tak po włosku, z doliny Aosty? Po drugiej stronie Mont Blanc? Pochodzącą stamtąd szynkę, która moim zdaniem (obok hiszpańskiej serrano i mocno pachnącej dymem i wędzeniem schwarzwaldzkiej) jest najlepszą z tego gatunku na świecie, można podać z kozim serkiem, dookoła którego owinie się ją zgrabnym welonem posypanym posiekanymi na drobno orzechami pistacjowymi. Czegoś brakuje? No to chlup, kilka kropli grappy. Cieniusieńkie paseczki cukinii można „wypchać” twarożkiem, szczypiorkiem, kolendrą, posiekanymi ostrymi papryczkami piri-piri (uwaga: okrągła, brazylijska papryka to postrach dla najbardziej odważnych podniebień) i pignons z szyszek z grilla. A na wspomnianych wcześniej łyżeczkach na hapsiki układamy kawałki wędzonej makreli, pomarańczy, posiekaną kolendrę, odrobinę kurkumy, dodajemy kilka kropli oliwki i calvadosu.

Tarta
Może być z kozim serem i z bakłażanami, ze słodką papryką, różową cebulką i ze świeżym tymiankiem, z boczkiem i z pieczarkami, z anchovis i z czarnymi oliwkami bez pestek, z łososiem, z brokułami i z serem „pleśniakiem” albo z wędzoną szynką i małymi koktajlowymi pomidorkami.

My przygotujemy tartę ze świeżym łososiem, pstrągiem morskim i z warzywami. Ryby trzeba obrać ze skóry. Giętkim nożem nacinamy kawałek łososia i pstrąga w okolicach ogona, tak by można tam było przycisnąć skórę palcem. Ostrze noża wkładamy między mięso a skórę. Delikatnie podnosimy płaty mięsa. Cukinię kroimy w cieniutkie plastry. Paprykę obieramy ze skórki, czyścimy z pestek i tniemy na wąskie pasemka. Gotujemy je przez 10 minut na parze. Na francuskim cieście układamy warzywa i ryby. Posypujemy zmielonym kozim serem. 35 minut w piecu. 210 stopni. Potem espelette, bazylia i kolendra, no i Daguet de Berticot – białe, wytrawne i pełne aromatu cytrusów, wyborne do ryby.








Najpopularniejsze

Zobacz także