X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

W Lyonie i Rennes budżet miejski ma promować równouprawnienie kobiet

W Lyonie i Rennes budżet miejski ma promować równouprawnienie kobiet

Artykuł wprowadzono: 16 marca 2021

Lyon i Rennes, dwa francuskie miasta, w których rządzą Zieloni, przyjmują budżet miejski mający promować równouprawnienie kobiet. Nad wprowadzeniem takiego budżetu zastanawia się Rada Paryża. Nie chodzi o nowe wydatki, lecz unikanie nowych nierówności – wyjaśnia zastępczyni mera Lyonu Audrey Henocque.

Budżet taki ma też zachęcać kobiety, by „nie wahały się zajmować miejsca w przestrzeni publicznej”. Wydatki miasta będą rozpatrywane poprzez pryzmat równości kobiet i mężczyzn; to wybór polityczny – powiedział w regionalnej telewizji Fr3, mer Lyonu, ekolog Gregory Doucet z partii EELV (Europa Ekologia Zieloni).

„Miasta zarządzane były długo wyłącznie przez mężczyzn, urbanistyka też przez nich była przemyślana. Trzeba sobie uświadomić, że działalność samorządowa nie jest zrównoważona” – argumentuje Henocque.

Tłumaczy, że wydatki rady miejskiej będą podzielone na trzy kategorie: neutralne, jak np. zwrot długu miejskiego, sprzyjające równouprawnieniu, jak dotacje na stowarzyszenia kobiet oraz usługi, z których korzysta głównie jedna płeć.

I tak, żeby zachęcić do uprawiania sportów monopolizowanych przez chłopców, jak deskorolki, merostwo zamierza wprowadzić godziny zarezerwowane specjalne dla dziewcząt. Ponieważ podczas przerw, na dziedzińcach szkolnych chłopcy grają w piłkę, spychając dziewczęta pod parkan, zastępczyni mera zapowiedziała zerwanie betonu i zasadzenie drzew, co udostępni dziewczętom tę przestrzeń. Rada miejska ma też w planie zrównanie dotacji na piłkę nożną z subwencjami dla klubów tanecznych.

Przy okazji zapowiedzi budżetów w Lyonie i Rennes, media przypomniały, że brukselskie przedszkola zaopatrzono w rowerki. Ponieważ rzucili się na nie chłopcy, pomalowano je na dwa kolory – różowy dla chłopców, niebieski dla dziewcząt.

Według dziennika „L’Opinion”, budżet promujący równouprawnienie, to nie tylko chwyt komunikacyjny, ale też „zdrowy rozsądek”.

Krytycy takich projektów, jak Dimitri Pavlenko z Radio Classique, zauważają, że utrwala się w ten sposób schematy seksistowskie i promuje nie tyle równość, co segregację i separację płci.

Eric Zemmour, znany i kontrowersyjny komentator i, jak się nie wyklucza, kandydat na prezydenta w przyszłorocznych wyborach, uznał w telewizji C-News, że „zieloni to przede wszystkim lewica i feminizm”.

„Feminizm to jedna z ostatnich ideologii lewicowych, ideologia, która jak wszystkie ideologie totalitarne, zniszczy wszystko, co na jej drodze” – powiedział i dodał, że „nie sugeruje, iż mer Lyonu zamierza stworzyć gułag”.

Budżety sprzyjające równouprawnieniu są nowością we Francji, ale w Australii istnieją od 1984 roku. W Europie wprowadzono takie innowacje w Austrii i Belgii. Takie rozwiązania ONZ zaleca od roku 1997, popierają je Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) oraz Komisja Europejska.

PAP


Najpopularniejsze

Zobacz także