X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Usuną pomnik Jana Pawła II – Tygodnik Angora

Usuną pomnik Jana Pawła II – Tygodnik Angora

Artykuł wprowadzono: 9 maja 2015

Sąd w Rennes w zachodniej Francji dał władzom miasta Ploermel pół roku na zdemontowanie pomnika Jana Pawła II. W decyzji podkreślono, że jest to „ostentacyjny symbol religijny” niegodzący się z zapisem konstytucyjnym o „laickim charakterze Republiki Francuskiej” i z przyjętym w 1905 roku rozdziałem państwa od Kościoła.


Ploermel ma 10 tysięcy mieszkańców. W 2006 roku postanowiono na głównym placu miasteczka postawić pomnik Jana Pawła II. I tak powstał „pomnik niezgody”, z którego obecnością nie mogło się pogodzić… dwóch mieszkańców miasta. Ploermel zamieszkane przez praktykujących katolików – podobnie jak cała Bretania – z wielkim bólem przyjęło prawo z 9 grudnia 1905 roku. Zdecydowana większość była za wzniesieniem pomnika, chociaż już na początku odzywały się głosy krytyczne, iż 4,5 tysiąca euro na napis „Nie lękajcie się!” pochodziło z kasy Rady Generalnej departamentu Morbihan. Przez lata Federacja Wolnomyślicieli inspirowana przez wspomnianych dwóch mieszkańców dążyła do sądowego nakazu likwidacji pomnika. „Katolicka budowla wysoka jak trzypiętrowy dom” – mówi oburzony Pierrik Le Guennec, jeden z dwóch przeciwników pomnika, i dodaje: „A do tego na inaugurację przyjechał wysłannik Watykanu. I jakby tego było mało, to jest teraz miejsce pielgrzymek!”.

Na pomniku widnieje postać Jana Pawła II umieszczona w łuku symbolizującym sklepienie świątyni zwieńczonej krzyżem. Budowla ma około ośmiu metrów. „Ale to nie o papieża chodzi – wyjaśnia dalej Le Guennec – lecz o to, że to jest pomnik katolicki”. Jego zdaniem to, co ktoś sobie wiesza na ścianie w swoim domu czy ustawia w ogródku, to jego sprawa, ale w miejscu publicznym nie wolno, bo to narusza świecki charakter państwa francuskiego. Stąd według niego najlepiej by było, gdyby ktoś sobie „pomnik wziął do siebie”.

Nie jest to pierwsza tego typu sprawa we Francji. Federacja Wolnomyślicieli doprowadziła do likwidacji w siedzibie Rady Generalnej Wandei, najbardziej katolickiego regionu Francji, szopki bożonarodzeniowej, bo to także „ostentacyjny symbol religijny sprzeczny z prawem z 1905 roku”. Podobnie rzecz się miała z szopkami w różnych regionach Bretanii. Przed rokiem doszło do ostrego starcia między kręgami laickimi a częścią mieszkańców maleńkiej alpejskiej miejscowości w Wysokiej Sabaudii. Chodziło o ustawioną w miejscowym parku figurę Matki Boskiej Lemańskiej, i to bez przeprowadzenia wcześniejszego referendum. A przecież park to także przestrzeń publiczna.
O tym, że sądowi w Rennes, w przypadku pomnika Jana Pawła II chodziło głównie o krzyż wieńczący monumentalne dzieło, doskonale wie obecny mer miasteczka z prawicowej partii UMP. Patrick Le Diffon zapowiada odwołanie się od wyroku. „Usunąłbym krzyż i zostawił tylko postać papieża, ale przecież to jest dzieło sztuki, więc nie wolno niczego w nim zmieniać bez zgody artysty” – tłumaczy mer Le Diffon.

Autorem pomnika jest żyjący w Rosji gruziński rzeźbiarz Zurab Cereteli. Jest bliskim przyjacielem pełniącego w owym czasie funkcję mera Paula Anselina. Pomnik polskiego papieża jest darem artysty dla zarządzanej przez niego gminy. Nie jest to zatem prezent osobisty, więc Anselin nie może zabrać pomnika na swoje podwórko. Były mer wpadł na pomysł, że na „wrzawie”, jaka wybuchła, można zarobić. Ma zamiar zacząć produkować kartki pocztowe z pomnikiem i statuetki Jana Pawła II. Jego gruziński przyjaciel nie rości sobie bowiem żadnych praw finansowych do swojego dzieła i sposobu jego wykorzystania. Zebrane w ten sposób pieniądze nie trafią jednak do kieszeni byłego mera, lecz na konto stowarzyszenia „Jomath”, które proponuje warsztaty informatyczne przeznaczone dla osób żyjących w trudnych warunkach finansowych. (MB)
Na podst.: Le Figaro, Ouest France,
Metro News






Najpopularniejsze

Zobacz także