X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Urszula w UNESCO – Tygodnik Angora

Urszula w UNESCO – Tygodnik Angora

Artykuł wprowadzono: 27 lutego 2016

Urszula Dudziak, światowej sławy piosenkarka jazzowa i kompozytorka, została Artystką dla Pokoju, czyli Ambasadorem UNESCO. To wyraz uznania nie tylko dla jej talentu, ale i dla chęci niesienia pomocy innym – przede wszystkim kobietom.


O niezwykłych osiągnięciach scenicznych Dudziak mówiła inaugurująca ceremonię Irina Bokowa, dyrektor generalny UNESCO. Przypomniała zebranym, wśród których było bardzo wielu Francuzów, niezwykły dorobek artystyczny, ale także mówiła o wielkim zaangażowaniu Urszuli Dudziak w działalność charytatywną. W trakcie występów, które nastąpiły po oficjalnym wręczeniu nominacji, zaproszona przez piosenkarkę jej przyjaciółka, 77-letnia tancerka Krystyna Mazurówna, wykonała tak brawurowy taniec, że wzbudził entuzjastyczny aplauz widowni.

Po minikoncercie, w którym towarzyszyła Dudziak grupa jej muzyków, a który zakończył legendarny utwór „Papaya”, napisany w 1976 roku z Michałem Urbaniakiem, znalazła się chwila na rozmowę o planach związanych z nominacją na Artystkę dla Pokoju. „Nie wiem jeszcze, jak konkretnie pomagać, ale ogólną wizję już mam” – stwierdziła Urszula. Przyznała, że ona i pomagający jej w tym przedsięwzięciu Dariusz Pękałowski nawiązali już kontakty z osobami mogącymi umożliwić „wyłowienie” utalentowanych osób. Chodzi o to, aby wesprzeć młode dziewczyny w Afryce, które mogłyby się rozwijać nie tylko w dziedzinie muzyki, ale także w innych kierunkach artystycznych, a nie mają na to pieniędzy. Pomaga im w tym zatrudniona w Międzynarodowej Organizacji Pracy Brenda Mugabi, która przewodniczy Unii Wschodniej Afryki. Chodzi o to, by Mugabi, która ma doskonałe rozeznanie w sytuacji na miejscu, pomogła we współpracy z wyższymi uczelniami z Kenii i Tanzanii w wyszukiwaniu zdolnych i ambitnych studentek, którym warto zaoferować wsparcie finansowe. Dziewczyny mają niesamowity potencjał, ale bez pieniędzy nigdy nie wyjdą ze swojej wsi, nie wykorzystają swoich możliwości – to bardzo smutne.

Nominacja na Artystkę dla Pokoju pasuje do jej osobowości, gdyż – jak powiada – „jest za pokojem, za rozmową i za tolerancją”. „Mój każdy występ, każdy koncert jest wkładem w pokój tego świata” – twierdzi Urszula Dudziak, tryskająca energią, optymizmem i pragnieniem konkretnego działania. Przyznaje, że przełomowym momentem, w którym zrozumiała, że może zrobić coś dobrego dla ludzi, były dwa tygodnie, gdy w wieku 40 lat zamknęła się z instrumentami elektronicznymi, a gdy wyszła okazało się, że ma skomponowanych i zaaranżowanych dziesięć utworów. „Miesiąc wcześniej byłam przekonana, że nie umiem komponować, nie umiem aranżować i że jestem tumanem elektronicznym – mówi Urszula Dudziak. – Uwierzyłam w siebie, że potrafię, że mam misję, a siłą umysłu można wszystko zrobić.

Artystka wiele czasu i energii poświęca na działalność społeczną i charytatywną. Taką jest udział w koncertach „Jazz-for-James”, na pomoc dla młodego Kenijczyka Jamesa Wachira, który w wyniku walk plemiennych został osierocony. Od tego momentu, a miał wtedy trzynaście lat, musiał się zaopiekować trzema siostrami. Koncerty to forma pomocy, by mógł ukończyć studia, bo to jedyna szansa na zmianę jego sytuacji życiowej.

Wcześniej Urszula Dudziak angażowała się w działalność na rzecz walki o prawa kobiet, a od kwietnia 2014 roku współpracuje z Fundacją Vital Voices Global Partnership, której motto brzmi: „Inwestuj w kobiety, uczyń świat lepszym miejscem”.

Marek Brzeziński






Najpopularniejsze

Zobacz także