X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Tygodnik Angora – Szpiedzy w laboratorium?

Tygodnik Angora – Szpiedzy w laboratorium?

Artykuł wprowadzono: 12 kwietnia 2014

Villejuif. Miasteczko na bliskich przedmieściach Paryża. Laboratorium Institut Gustave-Roussy, światowa czołówka w badaniach nad zwalczaniem raka. Ostatni dzień marca roku 2014.
Pokój, gdzie można odsapnąć przez chwilę i zagotować wodę na kawę. W czajniku syczy. Za moment z trzech kubeczków rozpływa się w powietrzu para i pyszna woń świeżo parzonej kawy. Trzech naukowców sięga po nie chciwie. Po chwili dostają potwornego bólu głowy. Wymioty. Zostają przewiezieni do kliniki w pobliskim Kremlin-Bicetre. Diagnoza jest jednoznaczna – do czajnika z wodą dosypano azydek sodu. To śmiertelna trucizna, mogąca powodować utratę przytomności, obrzęk mózgu, a w konsekwencji śmierć. Policja francuska bada wodę, do której dostęp mają pracownicy Instytutu – jest bez zarzutu. A zatem ktoś dodał trucizny, wiedząc, że naukowcy o tej właśnie porze przyjdą napić się kawy. Azydek sodu stosuje się do powstawania gazu w poduszkach powietrznych w samochodach.


Zastępca dyrektora Instytutu Gustave-Roussy Charles Guepratte stwierdza stanowczo, że biorąc pod uwagę stężenie toksycznej substancji w wodzie można „wykluczyć przypadek. To było celowe działanie, a ilość azydku sodu wystarczyła do tego, by konsekwencje otrucia były tragiczne” – powiada. Naukowcy otarli się o śmierć. Zdaniem lekarzy ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Pozostaje pytanie bez odpowiedzi, które zadają sobie i dyrekcja Instytutu Gustave-Roussy, i francuska policja prowadząca dochodzenie, komu i dlaczego zależało na zgładzeniu trzech naukowców prowadzących badania nad rakiem? Co do tego, że było to celowe działanie, to Charles Guepratte nie miał żadnych wątpliwości. Czy zatem w grę wchodziło szpiegostwo ze strony konkurencji zazdrosnej o to, że francuski Instytut znajduje się bliżej tajemnicy, która byłaby kluczem do walki z chorobą nowotworową, a skoro tak, to byłaby to nie tylko fantastyczna wiadomość dla osób na nią cierpiących, ale także dla przemysłu farmaceutycznego, dla którego oznacza to grube miliony euro. Z drugiej strony oznacza to równie bolesną stratę dla producentów dotychczasowych leków przeciwrakowych. Stawka jest ogromna.
Brzezinski16
Według francuskiej policji nie wszystko w laboratorium trzech naukowców było w takim samym porządku, w jakim zostawili pomieszczenie. Wiele probówek było poprzestawianych, tak jakby ktoś czegoś gorączkowo szukał. Azydek sodu to substancja, którą stosuje się w badaniach biologicznych, a także tam, gdzie dokonuje się analiz lekarskich, w tym także badania krwi. Zatem dostęp do tego środka nie był w Instytucie trudny.
Korespondent „Angory” w Paryżu rozmawiał z personelem w Instytucie Gustave-Roussy na temat tego wydarzenia. Pierwsza rozmówczyni była tak zaskoczona informacją, że ktoś usiłował otruć naukowców, iż prosiła, żeby jej powtórzyć pytanie, bo nie rozumiała, o co chodzi. I ona, i kolejne osoby zdecydowanie zaprzeczały, aby podobne zdarzenie miało kiedykolwiek miejsce w Instytucie. – To naprawdę zaskakujące. Niczego takiego u nas nie było – odparła pracownica Instytutu. Według policji w Instytucie wprowadzono nadzwyczajne środki bezpieczeństwa.
Angora mini
Marek Brzeziński




Najpopularniejsze

Zobacz także