X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Tygodnik Angora – Legendarne cytrusy

Artykuł wprowadzono: 6 września 2014

Angora mini
Mijamy Cannes i wspaniałe hotele nabierające nowego oddechu w czasie legendarnego festiwalu, Niceę – miasto groźne i piękne, gdzie jedna z ulic nosi imię Lecha Wałęsy. Monako. A tuż za nim – Menton. Tutaj pogoda na plażę jest przez cały rok. A za ścianą już Włochy.



Brzezinski37

To śródziemnomorskie miasto jest cytrusową stolicą Francji. Otacza je pierścień wapiennych skał opadających ku morzu zboczy Alp Śródziemnomorskich. Menton smaży się na słoneczku przez 300 dni w roku! Dość powiedzieć, że średnia temperatura jest tutaj o dwa stopnie wyższa od tej, w położonej tuż-tuż Nicei. Nie ma się zatem co dziwić, że to miasto na pograniczu Francji i Włoch uchodzi za cieplarnię, w której znakomicie się czuje roślinność z północnej Afryki, ale także z Ameryki Południowej. Doskonale czuły się w tym „zimowym sanatorium” koronowane głowy z królową Wiktorią na czele, dzięki czemu Menton zyskało sławę jako najbardziej „angielski i arystokratyczny kurort” na Riwierze – Francuskiej i Włoskiej razem wziętych. Menton należało swego czasu do Genui, potem do Monako, do królestwa Sardynii, Hiszpanii, a teraz jest częścią Francji i te krzyżówki historii widać dzisiaj na talerzach tutejszych wielkich szefów. Jeden z nich, pucołowaty Argentyńczyk Mauro Calogreco wcale nie ukrywa, że wprawdzie cytrusy w jego potrawach są miejscowe, trudno, żeby były inne, ale już po warzywa jeździ do Ventimiglia we Włoszech, a po wina do innych zakątków Ligurii, głównie po aromatyczne, pachnące pigato, tamtejszy szczep białych win. Poza paletą propozycji kulturalnych, w tym popisy poetów walczących o nagrodę Kathrine Mansfield, legendarnej pisarki nowozelandzkiej, która tutaj właśnie spędziła wiele lat,

Menton znane jest także z festiwalu cytrusów. Wtedy to ulicami miasta przemierza kawalkada wspaniałych konstrukcji. Wszystkie, od pałacu maharadży po samochód wyścigowy Formuły 1, są zbudowane z cytryn, pomarańcz i mandarynek. Poza cytrusami w kuchni z Menton korzysta się także z dzikiej cukinii i z pochodzącej z Ligurii cykorii, a do tego siedem gatunków ziemniaków, piętnaście odmian kukurydzy, tuzin pomidorów i oczywiście – ryby i owoce morza. To wszystko daje duże możliwości rozwijania kulinarnej twórczości. Szef Argentyńczyk w swoim ogródku uprawia „kogutki”, czyli nasturcje o kwiatach mających jedyny w swoim rodzaju pikantny i ostry smak. Dzisiaj przyrządzamy krewetki a` la Menton. Z ich grzbietów igłą trzeba wyłuskać niemile dla oka wyglądające czarne jelita. Pokropione sokiem z limonki, z dodatkiem miodu prowansalskiego z lawendy i posypane pieprzem Cayenne oraz drobno posiekanym imbirem, podsmażamy krewetki na rozgrzanym na patelni maśle, z łyżką oliwki, z dodatkiem drobno pociętej szalotki, zielonego groszku (szefowie w Cordon Bleu wymagali, aby zdejmować z każdego ziarnka cienką koszulkę), dalej młodego bobu, też bez koszulki, wąskie plastry cukinii i cebuli – najlepiej czerwonej. Pół minuty na ogniu i dodajemy trochę białego wina.

Podajemy z posiekaną fioletową bazylią. Dobrze jest ułożone w koronę krewetki udekorować kilkunastoma czereśniami bądź wiśniami bez pestek. Na deser zielone listki szałwii podsmażamy z połówkami nektarynek, dodajemy nieco jogurtu i lodów, posypujemy papryką Espelette i podpieczonymi owocami pinii. Do tego białe wytrawne wino Viognier znad doliny Rodanu, nad którym tak bardzo zadumał się Krzysztof Kamil Baczyński, patrząc w cielsko tej rzeki powoli przetaczającej się przed jego oczyma u stóp miasta papieży.






Najpopularniejsze

Zobacz także