X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Tygodnik Angora – Francja zbroi Rosję

Artykuł wprowadzono: 17 maja 2014

Paryż nie ma zamiaru zrezygnować ze sprzedaży Moskwie dwóch helikopterowców typu Mistral. Takie informacje pochodzą z anonimowych źródeł w Pałacu Elizejskim, do których dotarł dziennik „Le Monde”. W grę wchodzi bowiem suma nie do pogardzenia – półtora miliarda euro. Z kolei szef rosyjskiej dyplomacji Ławrow powiedział, że nie ma wątpliwości, iż Francuzi dotrzymają słowa.
Helikopterowce klasy Mistral to ultranowoczesne okręty wojenne, 200 metrów długie. Na pokładzie może jednocześnie startować i lądować sześć śmigłowców, kolejnych 16 może być zaparkowanych w hangarze. Okręt jest w stanie zabrać także 13 czołgów, około 100 pojazdów desantowych i kilkuset komandosów. Mieści się na nim szpital na 50 łóżek i wyposażona w najnowocześniejszy sprzęt sala dowodzenia o powierzchni 900 metrów kwadratowych, pozwalająca na prowadzenie operacji bez konieczności konsultowania się ze sztabem głównym.


To jednostka rodem z najnowszych filmów o Jamesie Bondzie. Okręt nie jest przeznaczony do działań obronnych, lecz ofensywno-desantowych. „Gdybyśmy taką jednostkę mieli w czasie konfliktu gruzińskiego, to Gruzja już by była nasza” – stwierdził jeden z rosyjskich generałów. Dozbrajanie Rosji przez Francję w taki sprzęt wywołuje obawy, przede wszystkim w dawnych republikach radzieckich, na które łakomym okiem spogląda „pan na Kremlu”, ale także w USA. Wicesekretarz stanu do spraw Europy Victoria Nuland podkreśliła, że Waszyngton od dawna z niepokojem obserwował zacieśnianie współpracy wojskowej między Francją i Rosją. Armia rosyjska jest bowiem najliczniejsza na świecie, ale Rosja ma problemy z najnowszymi technologiami.
Kontrakt z Francuzami składa się z dwóch części. Pierwsza dotyczy dwóch helikopterowców wyprodukowanych w stoczni w St. Nazaire we Francji. Druga mówi o budowie kolejnych dwóch w Rosji, ale Francuzi zastrzegają, że w grę wchodzi wszystko poza osprzętem, bo to jest tajemnica wojskowa związana z supernowoczesnymi technologiami. Tyle tylko, że jeśli Rosjanie będą te okręty mieli już u siebie, to kto przeszkodzi ich ekspertom zgłębić strzeżone przez Zachód sekrety?
Francuska marynarka wojenna dysponuje mistralami od grudnia 2006 roku. Okręty od razu udowodniły, do czego są zdolne, ewakuując z Bejrutu na Cypr 4700 osób cywilnych, ratujących się przed konfliktem między Izraelem a Hezbollahem.
Okręty przeznaczone dla Rosji zostały przystosowane do pracy w temperaturze do minus 25 stopni. W tej chwili we francuskiej stoczni trwa budowa drugiej jednostki nazwanej… „Sewastopol”. Gdy pierwsza, „Władywostok”, wypłynęła w próbny rejs, francuski minister spraw zagranicznych Laurent Fabius stwierdził, że w obliczu wydarzeń na Ukrainie i zaangażowania się w nie Rosji, Francja rozważa wycofanie się ze sprzedaży Moskwie helikopterowców. W sytuacji aneksji Krymu prezydent Hollande, który wcześniej się wahał, podjął negatywną dla Moskwy decyzję. Szef resortu obrony Jean-Yves Le Drian oświadczył, że nie będzie współpracy sztabów sił zbrojnych obydwu państw, wspólnych ćwiczeń wojskowych ani dostaw innego sprzętu.


Tymczasem prezydent Hollande jest pod presją prorosyjskiego lobby przemysłowego, które robi wielkie pieniądze na interesach z Rosjanami. Również francuskie kręgi wojskowe bardzo niechętnie przyjęły decyzję o zamrożeniu współpracy z Moskwą, a sprawa wstrzymania sprzedaży helikopterowców jest dla nich skandalem w skali państwowej.
Rosja zapowiedziała, że będzie się domagała odszkodowań w przypadku niewywiązania się z kontraktu. Pracę może stracić około tysiąca stoczniowców. W chwili gdy François Hollande bije rekordy niepopularności, a w sondażach przed wyborami europejskimi prowadzi skrajnie prawicowy Front Narodowy głoszący ideę „patriotyzmu przemysłowego”, czyli ochrony francuskich interesów nawet za cenę interwencjonizmu państwowego, ma on twardy orzech do zgryzienia. Minister obrony Le Drian poinformował, że sprawa wyjaśni się w październiku.
Ale wróble na Polach Elizejskich ćwierkają, że klamka już dawno zapadła. Na początku czerwca szkolenie obsługi helikopterowców rozpoczyna w stoczni St. Nazaire i w bazie francuskiej marynarki wojennej pół tysiąca rosyjskich matrosów. (MB)
Na podst.: Le Monde, L’Express, BFM TV
Angora mini






Najpopularniejsze

Zobacz także