X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Tak minął pierwszy dzień łagodzenia obostrzeń sanitarnych we Francji

Tak minął pierwszy dzień łagodzenia obostrzeń sanitarnych we Francji

Artykuł wprowadzono: 20 maja 2021

Wczoraj we Francji rozpoczęło się łagodzenie obostrzeń sanitarnych. Otwarte zostały sklepy, ogródki restauracyjne czy kina, a godzinę policyjną przesunięto z 19 na 21. Jednak klienci ponownie otwartych ogródków restauracji nie wszędzie dopisali tak licznie, jak oczekiwali tego właściciele tych lokali.

Pomimo złej pogody miłośnicy ogródków kawiarnianych od Paryża po Marsylię po raz pierwszy od 7 miesięcy mogli zjeść posiłek na mieście. „To cudowne, odzyskujemy wolność i nasz styl życia” – powiedziała PAP klientka paryskiej restauracji Michelet, zamawiając butelkę szampana dla swoich pięciu koleżanek zgodnie z obowiązującym limitem 6 osób przy stoliku, jak wymaga tego protokół sanitarny.

W centrum Paryża klienci lokali na Grands Boulevards lub w okolicach Sentier musieli siedzieć pod parasolami, a niektórzy w kapturach, aby wypić kufel piwa lub zjeść posiłek na świeżym powietrzu.

Na ponownie otwartych tarasach rozłożono plandeki i markizy. A w przegrodach między klientami, zgodnie z wymogami protokołu sanitarnego, poustawiano rośliny, w rezultacie czego niektóre paryskie tarasy przypominają obecnie małe miejskie dżungle.

„Pogoda pod psem, ale klienci wracają, wraca życie, choć spodziewaliśmy się większego oblężenia” – zauważył z kolei kelner restauracji Areo w XVI dzielnicy Paryża.

Najbardziej popularne paryskie kawiarnie i restauracje prowadziły już rezerwacje stolików 3 tygodnie temu i chętnych nie brakowało, ale zła pogoda odstraszyła część klientów, którzy w ostatniej chwili je odwołali.

W środę otwarto również muzea i hale sportowe. Swoje podwoje otworzył Luwr oraz jedna z najsłynniejszych galerii handlowych stolicy Galeries Lafayette, która, aby zachęcić klientów do zakupów, przygotowała dla nich małe przekąski na przywitanie.

W Paryżu pod niektórymi kinami kinomani ustawili się w kolejkach już od 7:30 rano, a niektórzy wzięli nawet dzień wolny. „Czekałam tylko, żeby móc wyjść, żeby zamknąć się w kinie i zanurzyć w filmach” – stwierdziła 21-letnia Angie.

W innych miastach kraju, jak w Bordeaux, Marsylii czy Tuluzie pogoda dopisała i handel odnotował około 40 proc. wzrost frekwencji w porównaniu z tym samym dniem w 2020 r, mimo że restauracje w centrach handlowych mogą sprzedawać jedynie na wynos” – zauważył przedstawiciel Krajowej Rady Centrów Handlowych (CNCC).

Przed butikami znanych marek, jak Hermes czy Givenchy ustawiały się długie kolejki klientów, którzy w ostatnich miesiącach mogli robić zakupy jedynie w sklepach z produktami niezbędnymi do życia, przede wszystkim spożywczymi.

PAP






Najpopularniejsze

Zobacz także