X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Sylwester w luksusie – Tygodnik Angora

Sylwester w luksusie – Tygodnik Angora

Artykuł wprowadzono: 27 grudnia 2014

Pora stroić sylwestrowy stół, a na nim w głównej roli: trufle, kawior i gęsie wątróbki. Można też dodać homary, langusty i kraby, ale tak naprawdę to wspomniana trójka jest tym, co dodaje dostojeństwa francuskiemu stołowi w ostatnich godzinach starego roku.
Kawior


Nie będę się rozpisywał o kawiorze rosyjskim czy irańskim, o mafii czerpiącej z niego zyski. Skupię się na tym, co mamy do dyspozycji we Francji. Czarne bądź czerwone kulki ikry z ryb łowionych przy brzegach Islandii i Grenlandii są bardzo tanie – do dwóch euro za puszkę, ale są sztucznie kolorowane i nadają się głównie do dekoracji. Za ikrę łososia trzeba zapłacić więcej – już niemal 10 euro. Ich producenci zapewniają wyborny smak, szczególnie gdy użyjemy jaj tej ryby do tak zwanej taramy – masy rybnej z dodatkiem oliwki i różnych przypraw. Możemy ją posmarować na małych blinach z dodatkiem prowansalskiej tapenady z zielonych oliwek, a po posypaniu odrobiną cayenne mamy zachwycający chapsik. Aperitif do białego wytrawnego wina, jak choćby Sancerre – niezrównany. Równie smakowite są jaja pstrąga. Te pochodzą przede wszystkim z hodowli, bo ten gatunek ryb żyjący na dziko produkuje niewiele ikry. Brak w nich zapachu jodu sprawia, że można je podać z jajkiem na twardo, z majonezem i świeżo siekaną bazylią posypaną papryką espelette. Niezbyt drogi, ale trudny do zdobycia jest kawior tobiko. To japońska rewelacja pochodząca z… latających ryb. Zanim trafi do sprzedaży, jaja poddaje się procesowi „aromatyzacji”. Chrzan japoński wasabi nadaje im moc i barwę zieloną, imbir – lekko różowawą, ciecz pobrana z atramentnic sprawia, że stają się czarne. I wreszcie pojawiający się na francuskich stołach coraz częściej, ale drogi, bo 120 euro za 100 gramów, kawior akwitański z jesiotrów hodowanych na południe od Bordeaux. To rzeczywiście najwyższa kawiorowa półka.
Gęsie wątróbki
i kacze, które zyskują coraz większą popularność. Trzeba nacisnąć je kciukiem, ale nie za mocno. Jak się ugną, zostawiając ślad – to świetnie, jak nie, i wyczujemy twardość, to znaczy, że są przekarmione i za tłuste. Lepiej je kupić jeszcze niespreparowane, obrać z błony i z żył. Będzie taniej, a jak się je upiecze na patelni, bez żadnego innego tłuszczu, to i tak się rozpływają w ustach.
We Francji modne jest podawanie gęsich i kaczych wątróbek z konfiturą z figi lub z cebuli. Zaryzykowałem z polską żurawiną i była pycha. Warto posypać wątróbki drobno posiekanymi truflami. Homar najlepiej smakuje z majonezem, przyprawionym dużą ilością cayenne lub świeżo zmielonym pieprzem.
A ostrygi? Francuzi podają do nich cytrynę i drobniutko posiekaną szalotkę w occie. Poszedłem na całość. Kupiłem kapustę kiszoną w szampanie! Wtedy już tylko czarny pieprz. Powiem szczerze, były to niecodzienne smaki.
Sylwester wymaga szampana, ale tak naprawdę możemy sięgnąć po inne wina musujące – z Burgundii, Langwedocji czy po rewelacyjne Vouvray znad Loary, gdzie produkują wiele kapryśnych białych win, ale to musujące jest zaiste przednie.
Wszystkie najlepszego i najsmaczniejszego! w Nowym Roku!






Najpopularniejsze

Zobacz także