X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Sylwester na talerzu – Tygodnik Angora

Sylwester na talerzu – Tygodnik Angora

Artykuł wprowadzono: 25 grudnia 2015

Homary, kraby, langusty i langustynki, ale przede wszystkim ostrygi. Tak wygląda typowy sylwestrowy stół nad Sekwaną i Rodanem. Mogą się zdarzać regionalne odstępstwa, ale zazwyczaj na owocach morza zaczyna się i kończy.


Na przystawkę warto by podać „coś”, czyli apero, jak to nazywają Francuzi. Najlepiej z kawiorem. To droga impreza, ale za to jaka wykwintna! Można koszty obniżyć, proponując ikrę łososia lub pstrąga. Znawcy przedmiotu są zdania, że z kawiorem jest jak… z winem. Nie ma jedynej, doskonałej metody jego wyboru. Tak jak jednemu smakuje burgund, a drugiemu wina bordoskie czy te z Nowego Świata – z Ameryki Południowej (moje ulubione carmenere, które pochodzi z Bordeaux, ale najlepsze jest z Chile, bo we Francji szczep obumarł), tak osoby gustujące w kawiorze też powinny kupować go pod swój indywidualny smak. Schrenki Or smakuje tym, którzy lubią go w najbardziej naturalnej z możliwych form, bez żadnych dodatków. To kawior niemal słodki, i nie za bardzo słony. O Baeri Origine fachowcy mówią dokładnie to samo co oenolodzy, czyli znawcy win, że jest on „pełny, o mocnym bukiecie i znakomicie się owija dookoła języka”. No, wypisz wymaluj opis takiego na przykład wytrawnego chablis. Wielką furorę od kilku lat robi kawior produkowany we Francji (tak naprawdę kawior nie pochodzi tylko z Iranu i Rosji, ale ze stu różnych miejsc na świecie – od Urugwaju po Wietnam i… Polskę). Ten francuski Sturia produkowany jest w Żyrondzie, w pobliżu Bordeaux w ilości dwunastu ton rocznie. Zaś przygotowanie apero jest nieskomplikowane, bo kawior doskonale współgra z najprostszymi składnikami – tostami, ziemniakami na świeżej śmietanie, z jajkiem sadzonym, z ugotowanym w „koszulce” albo po prostu ze słodkimi, małymi pomidorkami. Można go podać z pokrojonymi na delikatne pasemka małżami świętego Jakuba. Kawior i ostrygi to ponoć niezły afrodyzjak.

Ostryga
Bez niej trudno jest sobie wyobrazić sylwestrowy stół we Francji, i to nie tylko tam, gdzie są one hodowane, czyli w Pikardii, w Normandii, Bretanii, w basenie Arcachon, na południe od Bordeaux i na wybrzeżu śródziemnomorskim. Jedzą je wszyscy, choć nie wszyscy decydują się na to, by je samemu otwierać. I tak jak wino czy kawior – wybór zależy od indywidualnego smaku. Pyszne są pachnące jodem i bardzo słone hodowane niemal na oceanie – tam, gdzie wpada on do zatoki Arcachon, i z Normandii, pochodzące z pełnego morza, a nie z brzegu. Są przeróżne odmiany i gatunki ostryg, różnią się także wielkością – te największe i najbardziej rzadkie mają trzy zera, te najbardziej popularne opatrzone są numerem 3. Najlepiej smakują z kilkoma kroplami cytryny lub limonki i odrobiną świeżo zmielonego pieprzu. Można je próbować z cayenne i z espelette. We Francji podaje je się z odrobiną octu winnego i szalotki oraz cytryną. Można je przygotować w piekarniku ze szpinakiem, a można z nich zrobić tatara. Otwieramy je, przytrzymując lewą dłonią ukrytą w rękawicy narciarskiej, a nożem w prawej, podważając skorupkę. Na małe kawałki kroimy mango. Ogórka przecinamy na połowę. Łyżeczką wydrążamy pestki. Kroimy go na kawałeczki. Drobno siekamy szalotkę. Ostrygi wyjęte ze skorupek, których nie wyrzucamy, mieszamy z mango, szalotką i ogórkiem, skrapiamy limonką, posypujemy świeżo mielonym pieprzem. Dodajemy posiekany szczypiorek. Całość wkładamy z powrotem do skorupek. Do tego Delamotte Brut, wytrawny biały szampan. Elegancki. O zapachu kwiatów akacji.
Do siego roku!




Najpopularniejsze

Zobacz także