X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Relacja z „Polskiego Dyktanda w Paryżu”

Relacja z „Polskiego Dyktanda w Paryżu”

Artykuł wprowadzono: 6 kwietnia 2014

6 kwietnia, w Polskiej Szkole im. Adama Mickiewicza w Paryżu, odbyło się Polskie Dyktando, do którego tekst przygotował zespół pracowników naukowych Uniwersytetu Jagiellońskiego z Krakowa z profesorem Władysławem Miodunką na czele. Po części fikcyjna, po części prawdziwa historia zawarta w tekście profesora Miodunki, opowiadała o perypetiach Francuza- Charles’a, który po przyjeździe do Polski boryka się z nauką języka polskiego i zgłębieniem tajników polskiej ortografii. Tak jak główny bohater tekstu dyktanda, tak i wielu uczestników, miało przekonać się ile pułapek czyha w polskiej ortografii.

Polskiego Dyktanda w Paryżu

W przeddzień, w sobotę, odbyło się dyktando dla uczniów polskich szkół w Paryżu. Mimo trudnej pisowni naszego ojczystego języka, do udziału w nim zgłosiło się ponad 600 chętnych z których, na drodze eliminacji, do głównego tekstu zasiadły 124 osoby.


Uczestnicy niedzielnego dyktanda w liczbie 203 osób zostali podzieleni na dwie kategorie: Polaków i obcokrajowców. Aż 12 odważnych cudzoziemców, w tym Francuzi i Rosjanie, walczyli o tytuł Mistrza Polskiej Ortografii w Paryżu. Specjalnie dla nich przygotowano inny, mniej karkołomny ortograficznie tekst.

Atmosfera na dziedzińcu szkolnym tuż przed rozpoczęciem dyktanda przypominała trochę tę przed egzaminami maturalnymi: jedni do ostatniej chwili powtarzali zasady ortografii, podczas gdy inni liczyli na wrodzony talent (czytaj: łut szczęścia!).

Sporą niespodzianką było przybycie i zajęcie miejsc wśród piszących dyktando, Ambasadora RP w Paryżu pana Tomasza Orłowskiego i jego małżonki.

Po około godzinnych zmaganiach, uczestnicy, często z wypiekami na twarzy, opuścili pięć „sal tortur”, wychodząc na dziedziniec szkoły, gdzie oczekiwali ich nie mniej zdenerwowani bliscy.

Prawdziwe emocje pojawiły się w chwili ujawnienia poprawnej pisowni tekstu dyktanda. Debatowano nad poprawną pisownią wspomnianego Charles’a albo spolszczonego « beszamelu ».
W przerwie, po zakończeniu dyktanda do ogłoszenia wyników, odbył się koncert pt. „Spotkanie z Polską Poezją Śpiewaną” z tekstami, m.in. M. Grechuty i E. Stachurskiego i J. Tuwima, przygotowany przez uczniów szkoły.

Po dłuższym oczekiwaniu, nastąpiło ogłoszenie wyników, poprzedzone przemówieniem profesora Miodunki, który wyraził swoje uznanie dla inicjatywy kierownika Polskiej Szkoły w Paryżu Pana Konrada Leszczyńskiego za zorganizowanie dyktanda i propagowanie poprawnej polszczyzny. Profesor był mile zaskoczony i bardzo podbudowany faktem, że do dyktanda przystąpili także cudzoziemcy. Zapewnił, że jest to bezprecedensowe wydarzenie.
Wytłumaczył zarówno zasady odmiany imienia „Charles”, nota bene jego pisownia przysporzyła sporo trudności uczestnikom dyktanda, jak i to dlaczego w obu tekstach pojawiły się francuskie imiona.
Podkreślił, że jako Polacy mieszkający we Francji, powinniśmy integrować się z jego mieszkańcami. Profesor Miodunka wyznał, że ten weekend był wyjątkową chwilą, gdzie polska ortografia zespoliła Polaków oraz miłośników języka polskiego w Paryżu. Ponadto, stwierdził, że uczestnicy dobrze poradzili sobie z zawiłościami tekstu, dodając, iż ma nadzieję, że tego typu inicjatywy będą kontynuowane.










Najpopularniejsze

Zobacz także