X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Reforma emerytalna: czy doprowadzi do eksplozji społecznego niezadowolenia?

Artykuł wprowadzono: 12 stycznia 2023

Związki zawodowe są zdecydowanie wrogie reformie emerytalnej. Wzywają do pierwszego dnia akcji protestacyjnej w czwartek 19 stycznia. Mobilizacja prawdopodobnie będzie masowa.

Aktualnie wydaje się, że zjednoczeni są wszyscy główni gracze – osiem organizacji związkowych ramię w ramię, od CGT, poprzez CFDT do CGC. Dążą do tego samego celu – liczą na „długotrwały protest społeczny w celu obalenia rządu”.

Związek CGT branży naftowej w komunikacie prasowym wydanym w czwartek 12 stycznia wzywa do kilku strajków w dniach 19 i 26 stycznia oraz 6 lutego z możliwym „w razie potrzeby zamknięciem rafinerii” włącznie.

Zdeterminowane, by przeciwstawić się reformie emerytalnej są też związki dużych firm transportowych takich jak SNCF czy RATP. Wzywają do „potężnego strajku” w czwartek 19 stycznia. W SNCF przesłanie organizacji związkowych złożonych z CGT, Unsa, SUD i CFDT jest bardzo jasne: „Całkowity sprzeciw wobec obniżenia ustawowego wieku emerytalnego do 64 lat, któremu towarzyszy podwyższenie okresu składkowego”.

Ostatni raz z potencjalnie tak dużą skalą protestu mieliśmy do czynienia 12 lat temu podczas poprzedniej reformy emerytalnej. W tamtym czasie czternaście dni akcji, rozłożonych na dziewięć miesięcy, zgromadziło miliony Francuzów, nie powodując jednak ustąpienia rządu.

Obecny kontekst ekonomiczny i społeczny może sprzyjać wzmożonym niepokojom. Czynniki społecznego niezadowolenia sumują się: inflacja, zagrożenia dla siły nabywczej, gwałtownie rosnące ceny energii (zwłaszcza dla rzemieślników) oraz ponownie rosnące ceny paliw. Wszystko to tworzy zapalny pejzaż społeczny. Potwierdzają to sondaże, w których trzy czwarte Francuzów jest wrogo nastawionych do reformy emerytalnej(!).

Na razie mobilizacja związkowa „nie przeraża” jednak Oliviera Vérana. Rzecznik rządu powtórzył w środę, że rząd w tym wypadku chce „pójść na całość”. „Mówiliśmy o tej reformie od jakiegoś czasu, zawsze znajdą się ludzie, którzy uważają, że teraz nie jest na to czas. Uważam, że ratowanie naszego systemu emerytalnego jest pilne”, dodaje ze swojej strony czwartkowy poranny gość BFMTV minister ds. finansów publicznych Gabriel Attal.

Czy zatem jest już pewne, że czekają nas gorące dni społecznego protestu? [MK, za FranceTvInfo]




Najpopularniejsze

Zobacz także