X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Platini: Wszyscy przeciwko mnie… Tygodnik Angora

Platini: Wszyscy przeciwko mnie… Tygodnik Angora

Artykuł wprowadzono: 25 grudnia 2015

Takie słowa padły z ust Michela Platiniego na wiadomość, że Komisja Etyki FIFA skazała go (i Seppa Blattera) na osiem lat wykluczenia z działalności w międzynarodowych instytucjach piłkarskich. Tym samym Platini nie będzie mógł ubiegać się o stanowisko szefa FIFA.


Były kapitan reprezentacji Francji nie składa broni. Zamierza walczyć „o honor”. „Prawdziwy mecz dopiero się rozpoczyna” – stwierdził Platini, który na dwa dni przed zapadnięciem wyroku oświadczył, że „doskonale wie, iż jest skazany i decyzja co do jego kary została już dawno podjęta”. Ma zamiar zaskarżyć decyzję Komisji Etyki przed Międzynarodowym Trybunałem Arbitrażu Sportowego. Część francuskich mediów sugeruje, że Platini mógłby oddać sprawę do sądu szwajcarskiego, występując z powództwa cywilnego, ale to jest tak skomplikowany proceduralnie tor przeszkód, że chyba na to nie pójdzie. Według anonimowych źródeł tego „państwa w państwie” „FIFA nie przełknęłaby uniewinnienia Platiniego”. Pim Verschuuren, naukowiec z Francuskiego Instytutu Stosunków Międzynarodowych i Strategicznych zajmujący się organizacjami sportowymi, uważa, że wyrok wobec przewodniczących FIFA i UEFA nie ma precedensu, a poza tym FIFA, chcąc ratować skórę, musiała „znaleźć i ukarać winnych”. Platini broni się, pokazując, że sędziowie w Komisji Etyki nie mieli żadnych dowodów na to, iż przyjął łapówkę (1,8 miliona euro wynagrodzenia za konsultacje) i opierali się tylko na poszlakach i domniemaniach.

Komisja Etyki FIFA nie ma najlepszej opinii wśród ludzi obserwujących, co się w tej potężnej organizacji światowej dzieje. Skrzętnie zagrzebała ona na dnie szuflady tak zwany raport Garcia, z którego czarno na białym wynika, iż przyznanie organizacji finałów mistrzostw świata Rosji i Katarowi odbyło się w podejrzanych finansowo okolicznościach. W 2011 roku, gdy Seppa Blattera wybierano na szefa FIFA, ta sama komisja bardzo zgrabnie odsunęła na bok wszystkich przeciwników Szwajcara. Marius Tresor, grający u boku trzykrotnego zdobywcy Złotej Piłki, jest zdania, iż „to było celowe działanie mające skompromitować Platiniego”. Odzywają się głosy, że za intrygą stoi… Sepp Blatter, który chciał dostać kolejny mandat szefa organizacji, a Platini był bardzo groźnym przeciwnikiem. To miałaby być także zemsta za to, że Francuz, wcześniej popierający Szwajcara, przyczynił się do jego upadku. Według niektórych mediów to sama FIFA chciała wyeliminować Michela Platiniego, gdyż „bała się, że on przyjdzie i wyczyści tę stajnię Augiasza z korupcji”, a to się wielu nie podobało, szczególnie z małych, nic nieznaczących na boisku federacji, które dostawały ogromne pieniądze od Blattera w zamian za ich głosy. Wreszcie Kreml. Tam ponoć zacierają ręce, bo bali się, że Platini zrobi dochodzenie w sprawie przyznania Rosji organizacji finałów, dojdzie do tego, jakimi sumami i komu Moskwa posmarowała, aby jej przypadł ten zaszczyt, i anuluje decyzję FIFA. „Ci ludzie z komisji są nie tyle etyczni, co patetyczni” – skomentował Michel Platini. – „Nie zawahali się, by mnie obrzucić błotem”. Będzie walczył.
MB
Na podst.: Le Figaro, BFM TV Le Parisien






Najpopularniejsze

Zobacz także