X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Paryskie muzeum Quai Branly prezentuje historię Paula Robesona – czarnoskórej gwiazdy Hollywood

Paryskie muzeum Quai Branly prezentuje historię Paula Robesona – czarnoskórej gwiazdy Hollywood

Artykuł wprowadzono: 26 września 2018

Wystawa, którą odwiedzać można jeszcze do 14 października 2018 roku opowiada historię amerykańskiego aktora i muzyka – Paula Robesona. Ten czarnoskóry artysta całą swoją artystyczną działalność łączył z politycznym zaangażowaniem.

Paul Robeson urodził się w 1898 roku i już jako młody chłopak zadebiutował w musicalu „Shuffle Along”. Kilka lat później otrzymał pierwszą rolę filmową, a późniejsze lata nadały tylko jego karierze rozpędu. W historii filmu zapisał się jako pierwszy czarnoskóry aktor, który osiągnął międzynarodową karierę. Znany z sympatii do poglądów komunistycznych, Robeson był także niezwykle utalentowanym śpiewakiem i uchodził za jednego z najlepszych wykonawców utworu znanego wszystkim fanom jazzu – „Ol’ Man River”. Do historii przeszło jego wykonanie utworu w filmie „Showboat” z 1936 roku, które szybko stało się jazzowym klasykiem. Aby osiągnąć światową karierę, Robeson udał się do Europy, gdzie szybko odniósł sukces. Grywał w teatrach w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, a nawet Rosji – gdzie ze względu na swoje lewicowe poglądy – powitany został nad wyraz ciepło. Po powrocie do Stanów Zjednoczonych aktor był szykanowany i wyśmiewany, jednak nie wyrzekł się swoich poglądów. Z tego względu otrzymał w 1952 roku Międzynarodową Stalinowską Nagrodę Pokoju. Pod koniec lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku Robeson udał się w kolejną podróż do Europy, a po powrocie z niej otwarły się przed nim także drzwi do amerykańskich sal koncertowych.

Mimo że Robeson od małego interesował się sztuką i wykazywał talent artystyczny, przejawiał także uzdolnienia sportowe, a po ukończeniu szkoły był doskonale zapowiadającym się prawnikiem. Artystyczne zawzięcie wzięło jednak górę i doprowadziło go na sam szczyt jego artystycznej kariery. W 1958 dał recital w nowojorskiej Cornegie Hall, będącej jedną z najbardziej prestiżowych sal koncertowych na całym świecie. Zmarł w 1976 roku w Filadelfii, w wieku 77 lat.

Z powody ugruntowanych poglądów lewicowych, dorobek artystyczny Robesona był dotychczas pomijany, a jego międzynarodowa kariera zapomniana.




Wystawa w muzeum Quai Branly dotyczy wielu aspektów życia artysty, jego międzynarodowej kariery piosenkarza i aktora oraz jego działalności na rzecz obalenia segregacji rasowej, wspomaganie partii robotniczych i walkę polityczną z kolonizacją. Znajdziemy w niej wiele ciekawostek z życia aktora, jak chociażby to, że w 1949 roku, zaproszony do Moskwy z okazji rocznicy urodzin Aleksandra Puszkina, wykonał przed zgromadzonymi hymn inspirowany powstaniem w getcie warszawskim.

Hołd jaki składany jest Robesonowi poprzez tę wyjątkową wystawę jest jednocześnie okazją do poznania historii panafrykanizmu, historycznego tła poprzedniego wieku, a także relacji pomiędzy Amerykanami a Europejczykami kilkadziesiąt lat temu.

Wystawę oglądać można do soboty, 14 października.

Bilet normalny kosztuje 10 euro, a ulgowy 7.

Muzeum czynne jest codziennie – oprócz poniedziałku – od godziny 11.00.

Katarzyna Konopka

 






Najpopularniejsze

Zobacz także