X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Nieoczekiwany łup francuskiej policji

Artykuł wprowadzono: 7 sierpnia 2014

Francuskim policjantom jeszcze nie udało się odnaleźć skradzionych 52 kilogramów kokainy, ale w trakcie śledztwa przypadkiem natrafili na 200 kilogramów haszyszu.
Po bezowocnym przeszukaniu mieszkania podejrzanego, pies z wydziału antynarkotykowego złapał trop i zaprowadził śledczych do pobliskiej furgonetki wypełnionej haszyszem.
Od zeszłego piątku francuskie media skupiają się na aferze ’36’, czyli sprawie tajemniczego zniknięcia 52 kilogramów kokainy z magazynów przy siedzibie policji kryminalnej przy 36 quai des Orfèvres. Według szacunków narkotyki były warte na czarnym rynku około 7 mln euro. Jednym z głównych podejrzanych w tej sprawie jest 30-letni oficer wydziału narkotykowego.


W związku z tym incydentem, prowadzący sprawę Inspektorat Generalny Policji przeszukiwał dziś rano jedno z mieszkań podejrzanego, znajdujące się na wschodnich przedmieściach Paryża. Niestety śledczym nie udało się nic znaleźć, sprawdzany apartament okazał się być fałszywym tropem, który nic nie wniósł do śledztwa.


Sprawa nabrała rumieńców, gdy ekipa policyjnych techników opuszczała kamienicę i już chciała wracać na posterunek. Nagle towarzyszący im pies, specjalnie szkolony do odnajdywania narkotyków, złapał trop i zaciągnął policjantów do zaparkowanej obok furgonetki. Śledczy znaleźli w samochodzie 200 kilogramów haszyszu. Furgonetka była wypełniona po brzegi kostkami żywicy z Konopi Indyjskiej. Znalezisko jednak nie ma żadnego związku ze sprawą zaginionych 52 kilogramów kokainy. Jak powiedzieli śledczy „było to zwykły przypadek”. Przy okazji zapowiedzieli, że znalezionego dziś haszyszu będą pilnowali zdecydowanie lepiej niż zaginionej kokainy.

Policja - iFrancja

M.T






Najpopularniejsze

Zobacz także