X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Na protestach porównywano certyfikaty szczepień do działań nazistów

Na protestach porównywano certyfikaty szczepień do działań nazistów

Artykuł wprowadzono: 19 lipca 2021

Na ostatnich protestach we Francji przeciw szczepieniom na Covid-19 i obowiązkowi posiadania certyfikatu szczepień w miejscach publicznych część uczestników porównywała te rozwiązania do praktyk nazistowskich, co spotkało się z ostrym sprzeciw społeczności żydowskiej. Politycy popierający te rozwiązania dostali pogróżki.

Rząd Francji debatuje w poniedziałek nad ustawą wprowadzającą obowiązkowe paszporty w miejscach publicznych. Oczekuje się, że Zgromadzenie Narodowe, czyli niższa izba parlamentu, przyjmie ustawę we wtorek, a Senat zajmie się nią w czwartek.

136 protestów przeciw obowiązkowym szczepieniom przeciw Covid-19 dla medyków i systemowi certyfikatów sanitarnych odbyło się w sobotę we Francji; wzięło w nich udział ok. 114 tys. osób – poinformowało ministerstwo spraw wewnętrznych. Organizatorzy twierdzą z kolei, że w samym Paryżu manifestowało w weekend 150 tys. osób. W Lyonie i Marsylii doszło do starć z policją, która użyła gazu łzawiącego.

Protestujący, w tym znane postacie ruchu „żółtych kamizelek”: Jacline Mouraud oraz Jerome Rodrigues, domagali się rezygnacji prezydenta Emmanuela Macrona. Krzyczeli też, że we Francji rządzący chcą wprowadzić dyktaturę i atakują wolności obywatelskie.

Niektórzy porównali zapowiedzi rządu z prześladowaniami Żydów w czasie II wojny światowej. Kilkoro demonstrantów miało żółte gwiazdy na ramionach i niosło transparent: „Pass sanitaire (paszport sanitarny) macht frei”, nawiązujący do napisu nad bramą obozu w Auschwitz: „Arbeit macht frei”.

Zareagowała Międzynarodowa Liga przeciw Rasizmowi i Antysemityzmowi (Licra), oceniając, że „noszenie żółtej gwiazdy to wyśmiewanie ofiar Holokaustu”.

Joseph Szwarc, ocalały z obławy Vel d’Hiv – masowego aresztowania francuskich Żydów w 1942 r. przez francuską żandarmerię – w niedzielę podczas obchodów Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Rasistowskich i Antysemickich, potępił noszenie żółtej gwiazdy przez niektórych demonstrantów oraz porównywanie rządowej strategii szczepień do nazizmu. „To porównanie jest ohydne, wszyscy musimy się temu przeciwstawić” – podkreślił.

Była polityk centrowej partii LREM, deputowana Martine Wonner podczas paryskiej demonstracji mówiła o „segregacji” osób zaszczepionych i niezaszczepionych, po czym wezwała demonstrantów do „oblężenia parlamentarzystów” i „atakowania ich biur”.

W piątek demonstranci wtargnęli do biura przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego Richarda Ferranda w Chateaulin na północnym zachodzie Francji.

Kilkanaście tysięcy osób demonstrowało również 14 lipca podczas francuskiego święta narodowego.

Niechętni obowiązkowym paszportom są również właściciele sklepów i restauratorzy, którzy obawiają się kontrolowania dokumentów sanitarnych przy wejściach do ich lokali oraz spadku obrotów.

Przedstawiciele władz popierający podobne rozwiązania, tacy jak deputowani LREM Alexandre Freschi i Jean-Marc Zulesi, otrzymali groźby o treści: „Jestem uzbrojony po zęby. Uważaj, jak zagłosujesz w sprawie certyfikatu zdrowotnego”.

Tymczasem minister spraw wewnętrznych Gerald Darmanin zwrócił się w niedzielę w liście do prefektów o wzmocnienie środków ochronnych dla wybieranych urzędników państwowych oraz zażądał zamykania lokali, które nie przestrzegają reżimu sanitarnego.

Jak ogłosił tydzień temu prezydent Emmanuel Macron, od 21 lipca zaświadczenie o szczepieniu przeciw Covid-19, przejściu tej choroby lub negatywny test na obecność koronawirusa będą wymagane przy wstępie do instytucji kultury i miejsc rozrywki. Później certyfikaty będą też potrzebne, by wejść m.in. do restauracji, centrum handlowego i placówek służby zdrowia.

Od 15 września szczepienia przeciwko Covid-19 mają być obowiązkowe dla medyków i pracowników placówek opiekuńczych.


Najpopularniejsze

Zobacz także