X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Na los szczęścia, Ukraino!

Port La Galère. Niedaleko Cannes, gdzie po festiwalu filmowym nie ma już śladu. Nagrody rozdane, czerwony dywan zwinięty, Pałac Festiwalowy, zwany bunkrem, zamknięty. Spóźniłem się. Nie zdążyłem na czas wrócić z Ukrainy, ale to, o czym mówił dyrektor festiwalu Thierry Fremaux, że „cały program miał w tle wojnę w Ukrainie”, odczułem bezpośrednio w podkijowskich miastach. Więc po co przyjechałem? Po kłamstwo. W Cannes kłamstwo jest piękne. Pachnie wolnością, która się układa w fabuły, obrazy, emocje. Śni się na jawie, również bezpieczną wojnę, na której się nie umiera, ułudę na nowo stwarzanego świata w efektownej grze światła i cienia.

Artykuł wprowadzono: 18 czerwca 2022

Ten artykuł jest dostępny tylko dla czytelników portalu zapisanych do newslettera.

Aby uzyskać hasło do przyszłych artykułów zapisz się do naszego newslettera* (poprzez formularz kontaktowydodając nazwę tematu NEWSLETTER)

* W tym momencie chwilowo wstrzymaliśmy wysyłkę newsletterów.




Najpopularniejsze

Zobacz także