X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Mobilne fotoradary trafią w prywatne ręce

Mobilne fotoradary trafią w prywatne ręce

Artykuł wprowadzono: 11 kwietnia 2016

Nieoznakowane radiowozy wyposażone w fotoradary trafią w ręce prywatnych firm. Ta decyzja rządu budzi wielkie niezadowolenie wśród francuskich kierowców.

Od przyszłego roku pomiarami prędkości na drogach zajmą się prywatne firmy. Powodem oddania tej czynności w prywatne ręce, jest przede wszystkim potrzeba oddelegowania policjantów i żandarmów do kontroli stanu trzeźwości kierowców, ale również zwiększenie liczby pomiarów.

Aktualnie, nieoznakowane samochody z fotoradarami wyjeżdżają na drogi na średnio godzinę i piętnaście minut. Zamiarem rządu jest uzyskanie lepszej rentowności tych pojazdów, których koszt to 70 tysięcy euro za jeden pojazd i 18 tysięcy rocznie za utrzymanie. Trzy lub czterokrotne zwiększenie liczby dokonywanych przez nie pomiarów jest więc celem rządu.

Według sondażu przeprowadzonego dla stowarzyszenia „40 milionów automobilistów” 83 proc. respondentów nie popiera tego nowego pomysłu, a 76 proc. uważa, że chodzi wyłącznie o zwiększenie wpływów do budżetu z mandatów.
Prywatne firmy mają pracować w ramach zasad określonych w zamówieniu publicznym i będą ściśle kontrolowane pod tym kątem. Ich wynagrodzenie będzie stałe, niezależne od ilości mandatów. Ponadto, stwierdzeniem wykroczenia będzie nadal zajmował się policjant w centrali w Rennes.
Od sierpnia tego roku nieoznakowane samochody z fotoradarami kierowane przez pracowników prywatnych firm wyjadą na drogi w ramach testów. Nowe rozporządzenie wejdzie w życie od stycznia przyszłego roku.

Do roku 2018 liczba pojazdów dokonujących pomiarów prędkości powiększy się do 440.






Najpopularniejsze

Zobacz także