X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Macron apeluje o umiar w słowach: nie nazywałbym Putina „rzeźnikiem”

Macron apeluje o umiar w słowach: nie nazywałbym Putina „rzeźnikiem”

Artykuł wprowadzono: 27 marca 2022

Prezydent Francji Emmanuel Macron ostrzegł w niedzielę przed dalszą „eskalacją walki na słowa i czyny” w odniesieniu do wojny na Ukrainie. „Nie nazywałbym Władimira Putina rzeźnikiem” – zadeklarował w wystąpieniu na wiecu przed wyborami prezydenckimi.

Francuski przywódca odciął się tym samym od stanowiska prezydenta USA Joe Bidena, który w sobotę w Warszawie oświadczył, że „kłamca, który oszukiwał w sprawie planowanej napaści na Ukrainę” i sprawca tragedii humanitarnej na Ukrainie – Władimir Putin, powinien być odsunięty od władzy. Wcześniej przywódca USA nazwał Putina „rzeźnikiem”.

„Nie używałbym takiego określenia wobec niego, bo wciąż rozmawiam z prezydentem Putinem” – podkreślił prezydent Francji, dodając, że werbalna deeskalacja jest warunkiem niezbędnym, by „bez wojny zatrzymać wojnę, jaką rozpętała wobec Ukrainy Rosja”.

Macron zapowiedział jednocześnie, że „dziś, pojutrze zamierza znów rozmawiać z Władimirem Putinem w sprawie zorganizowania ewakuacji ludności z Mariupola obleganego przez Rosjan od tygodni” – pisze AFP.

W niedzielę został uruchomiony nowy korytarz humanitarny z tego zniszczonego w 60 proc. przez wojska rosyjskie miasta, w którym życie straciło już blisko 2 tys. mieszkańców. Liczne inicjatywy ewakuacji cywilów z Mariupola były torpedowane przez agresora – zaznacza AFP, dodając, że obie strony konfliktu systematycznie oskarżają się o zrywanie zawieszenia broni.

W swym niedzielnym przemówieniu Macron potępił również atak przedstawicieli skrajnej prawicy na jego rywalkę w wyścigu prezydenckim Marine Le Pen, której uniemożliwiono w niedzielę udzielenie wywiadu telewizyjnego w jednym z hoteli. Zabiegający o umiarkowanych wyborców Macron uznał ten akt przemocy „za czyn niedopuszczalny w kraju demokratycznym”. (PAP)




Najpopularniejsze

Zobacz także