X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Lincz na pasie startowym – Tygodnik Angora

Lincz na pasie startowym – Tygodnik Angora

Artykuł wprowadzono: 10 października 2015

Siedziba Air France na lotnisku Roissy-Charles-de-Gaulle pod Paryżem. Policjanci szczelnie obstawili dostęp do głównego wejścia. Obok pas startowy. Co chwila w niebo podrywają się samoloty. Kilkunastu mężczyzn obeszło budynek szerokim łukiem. Umknęli czujności policji. Weszli tylnymi drzwiami. Dostali się do sali, w której odbywało się posiedzenie zarządu francuskich linii lotniczych. Przedstawiano tam plan zwolnienia 2900 pracowników Air France. Rozwścieczeni mężczyźni wdarli się do środka. – Myślałem, że dojdzie do linczu – mówi jeden ze związkowców.



Dyrektor do spraw personalnych Air France i szef siedziby linii na podparyskim lotnisku ratowali się ucieczką. Ten pierwszy, Xavier Broseta, podsadzany przez bezradnych wobec nacierającego tłumu ochroniarzy, przedostał się przez dwumetrowe ogrodzenie. Półnagi. Z szyi zwisał mu krawat. Na przedramieniu powiewała resztka rękawa. „Zedrzemy z ciebie skórę, skoro ty chcesz nas obedrzeć z piór” – wrzeszczeli za nim ludzie. Jeden z ochroniarzy, któremu przyłożono kijem, przewrócił się w błoto razem z eskortowanym przez niego dyrektorem. Przed budynkiem Air France manifestanci. Domagają się ustąpienia dyrekcji. Na zimnym wietrze powiewały czerwone flagi. Związki zawodowe CGT. Pracownicze zaplecze Francuskiej Partii Komunistycznej. Po tym, co się stało, wszystkie centrale solidarnie potępiły przemoc. Słów krytyki nie szczędził premier Manuel Valls. Odezwały się głosy, by sprawców natychmiast wyrzucić na bruk. Zalany pozwami sąd w Bobigny pod Paryżem wszczął dochodzenie. „Oni niczego nie zrobili. Nie kiwnęli palcem. Im chodziło o to, aby doszło do rozróby” – mówi jeden ze związkowców, mając na myśli dyrekcję linii. „Od trzech lat cierpimy. To dramat nas wszystkich” – dodaje stewardesa…

Wrzesień 2014 roku. Strajk pilotów. Domagają się takich samych kontraktów w tanich liniach Transavia, jak w ich firmie matce, w Air France. Dyrekcja odrzuca te żądania. Przepychanki trwają do listopada. Straty rosną w astronomicznym tempie. Sięgają pół miliarda. To najdłuższy strajk w historii Air France. 15 czerwca 2015. Dyrekcja oświadcza, że wkracza na drogę sądową przeciwko związkom zawodowym pilotów. Ponoć to oni jedyni nie wypełnili zobowiązań, jakie na siebie wzięli w związku z planem oszczędności. Bo Air France robi bokami. Stąd program zaciskania pasa o 20 proc. przez trzy lata. Personel naziemny zastosował się do tego w 100 procentach. Stewardesy i stewardzi – w 96 procentach. Piloci – w 67. 30 września 2015. Dyrekcja chce, aby piloci skrócili urlopy i dłużej latali za te same pieniądze. Piloci odmawiają. Negocjacje zostają zerwane. Zarząd ogłasza wprowadzenie planu „B” – likwidacji 2900 stanowisk pracy i zmniejszenia o 10 proc. liczby lotów dalekiego zasięgu. To uruchamia lawinę, której apogeum stanowią zamieszki na Roissy-Charles-de-Gaulle.

Część mediów mających dobre kontakty ze związkami zawodowymi twierdzi, że to nie koniec zwolnień. Dyrekcja Air France ma jeszcze plan „C”, by ratować swoją skórę i finanse linii. Chce zlikwidować 5 tysięcy etatów.
Prasa na całym świecie publikuje zdjęcia półnagiego dyrektora do spraw personalnych, wspinającego się na ogrodzenie w ucieczce przed rozsierdzonym tłumem. Dla firmy to żenujący widok, który fatalnie wpłynie na wizerunek francuskiego przewoźnika. „Nie powinni się uciekać do takiej przemocy” – mówi postronny widz. „A co mieli zrobić? Ich praca, ich rodziny są zagrożone” – powiada inny. „To skandal. Takie rzeczy nie mogą się dziać w demokratycznym kraju” – grzmi starszy pan, ale inny jest zdania „że pracownicy mają do tego prawo, jeśli dyrekcja ich lekceważy”. Pascale jest stewardesą od 25 lat. „Od chwili podpisania kontraktu o zatrudnieniu pracuję o sto godzin więcej. Teraz dyrekcja dorzuca sto kolejnych. Każdemu. Personelowi naziemnemu. Pilotom i nam – stewardesom” – żali się. Air France nie ma wyboru. Wstrzymało zakup nowych boeingów. A oni, i ci na ziemi, i ci w przestworzach, żyją z tego, że Air France lata. (MB)

Na podst.: Le Figaro, BFM TV,
Le Parisien, Le Monde






Najpopularniejsze

Zobacz także