X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Lekcje Giedroycia o polityce

Lekcje Giedroycia o polityce

Artykuł wprowadzono: 23 października 2021

Paryski nie-co-dziennik

A dokładniej: Lek­cje Jerzego Giedroycia i „Kultury” o myśleniu i praktykowaniu polityki. To pełny tytuł konferencji, która odbędzie się w Paryżu w dniach 28 – 30 października. Temat ciągle aktualny, zwłaszcza w czasie narastającego chaosu politycznego, bo „lekcji” twórcy nowej szkoły myślenia o Polsce do dziś nie odrobiliśmy – czeka na realizację. „Łatwiej byłoby mi zamknąć oczy, gdyby do władzy w Polsce doszli ludzie z daleką wizją. Takich nie widzę” – napisał przed śmiercią książę z Maisons-Laffitte.

Organizatorami konferencji są: paryskie Stowarzyszenie Instytut Literacki Kultura, Ośrodek Kultury Polskiej Sorbonne-Université, Stacja Naukowa PAN w Paryżu oraz Instytut Pamięci Narodowej. Pierwsze dwa dni obrad odbędą się w paryskiej stacji PAN-u (online), trzeci (stacjonarny) – na Sorbonie. Przewidziano wystąpienia profesorów Normana Daviesa (Oksford), Krzysztofa Pomiana (CNRS) i Daniela Beauvois (Université Paris 1), a także projekcję filmu: Józef Czapski mówi o Jerzym Giedroyciu.

Pierwszego dnia zaplanowano debatę wokół „Nowego paradygmatu polskiej myśli politycznej”. Tematy wystąpień to m.in.: „Kultura” w kręgach elity amerykańskiej (1948 – 1958); Rok 1951, czyli początki orientacji politycznej „Kultury”; „Kultura” wobec kwestii ukraińskiej i relacji wzajemnych, czyli o polsko-ukraińskim pojednaniu raz jeszcze. A także: Przeciwko wrogości. „Kultura” Jerzego Giedroycia wobec Niemiec i sąsiedztwa polsko-niemieckiego i Polityka zachodnia paryskiej „Kultury” w świetle korespondencji Jerzego Giedroycia i Zbigniewa Brzezińskiego 1956 – 1990.

„Kultura” do roli autonomicznego ośrodka politycznego mającego własną linię polityczną dochodziła etapami. Redaktor w swej zimnej analizie przewidywał rozpad sowieckiego imperializmu. Przewidywał też, że Europa może się odbudować tylko jako federacja, że skonfederowana powinna być także nasza część kontynentu. Już w 1951 roku w Manifeście demokratycznym „Kultury” znalazły się „wolne, narodowe kantony zjednoczonej Europy”. Razem z Mieroszewskim wypracował koncepcję polskiej polityki wschodniej „ULB”, która uznawała suwerenność Ukrainy, Litwy i Białorusi za polską rację stanu, bo zdominowane przez Rosję otwierają jej drogę do uzależnienia także Polski.

„Niepodległa Ukraina jest dla naszego bezpieczeństwa i wolności cenniejsza nawet niż NATO. Będąc w NATO, i tak – w razie ekstremalnego zagrożenia – skończyłoby się podobnie jak w 1939 roku. Możemy liczyć na akcję humanitarną i wyrazy współczucia, na nic więcej. Nie możemy być jedynie klientem Stanów Zjednoczonych czy jakiegokolwiek innego mocarstwa. Naszym głównym celem powinno być znormalizowanie stosunków polsko-rosyjskich i polsko-niemieckich, przy jednoczesnym bronieniu niepodległości Ukrainy, Białorusi i państw bałtyckich (…). Polska elita polityczna nie zdała egzaminu. Nadzieję wiążę tylko z rodzącą się w bólach Europą i z młodzieżą. Proces integrowania się Europy zmienia pojęcie państwa. W tej dziedzinie niewątpliwie jest duży postęp. Państwa rezygnują z całego szeregu atrybutów suwerenności na rzecz wspólnej polityki europejskiej. Polska oparta na sojuszu z sąsiadami powinna stać się ośrodkiem geopolitycznych przekształceń, powinna odgrywać rolę specjalną, niewspółmierną do swej wielkości geograficznej czy potencjału gospodarczego”.

Ciekawie zapowiadają się wystąpienia drugiego dnia konferencji: „Kultura” i jej związki z intelektualistami francuskimi. Albo: „Tobie właściwie chodzi o zbawienie świata” – Józefa Czapskiego i Czesława Miłosza listy o duszy, czy też: Publicystyka międzynarodowa Leopolda Ungera na łamach „Kultury”.

„Brukselczyk”. Przypominam sobie Leopolda Ungera, jak na jednym z rocznicowych spotkań w Laffitte opowiadał mi o „Kulturze”, która „postawiła Polaków przed lustrem i kazała im się przeglądać. Obraz wcale nie był taki ładny i wcale się tak bardzo nie zmienił. Dlatego Kultura przeszkadza, jest ogromnym wyrzutem – politycznym i moralnym – tego, co się dzieje w Polsce”.

Trzeciego dnia debata przeniesie się na Sorbonę, do Salle des Actes. W programie kolejne tematy: We Francji, na Zachodzie oraz Drogi przepływu wolnego słowa. Anna Bernhard, prezes Stowarzyszenia Instytut Literacki Kultura i Fundacji Kultury Paryskiej, opowie o Francuskich tropach w „Archiwach Kultury”. Są unikalne, wpisane na listę Pamięci Świata UNESCO. Po południu będzie gościła uczestników konferencji w siedzibie Instytutu Literackiego w Maisons-Laffitte. Tam Redaktor najważniejszego pisma powojennego półwiecza, które odegrało istotną rolę w przezwyciężaniu pojałtańskiego podziału świata, umieścił w swoim gabinecie memento: Silence, on coule! (Cisza, toniemy!). Pochodzi z okładki ostatniego wydania Le Comba, pisma współtworzonego przez Alberta Camusa, które było jednym z wzorów „Kultury”.

Nie utonął. Ale do wymarzonej Rzeczypospolitej nie dopłynął. Nie miał złudzeń: Naród polski jest okropny – twierdził, ale zaraz dodawał, że właściwie każdy naród jest okropny. – Gdybym był dziesięć lat młodszy, pojechałbym do Polski i zostałbym prezydentem. Polityczna elita zawiodła. Jest zdemoralizowana i nie odegra już większej roli. Niebezpieczeństwem jest desperacja, zniechęcenie, brak zaufania do władzy. Tego rodzaju sytuacja może grozić niekontrolowanym wybuchem.

Zagrożenie widział w zdemoralizowaniu klasy politycznej, w nacjonalizmie i w klerykalizmie zmierzającym do kraju wyznaniowego. Zwalczał fobie narodowe: mit ofiary, antysemickie uprzedzenia, kult moralnej wyższości. Maisons-Laffitte uczynił mikroświatem wolnej Polski, jak kiedyś Hôtel Lambert książę Czartoryski na Wyspie Świętego Ludwika. Na biurku i na grobie Giedroycia zwraca uwagę wiersz Agnieszki Osieckiej, który kończy się słowami: Przywilejem takich jak Pan – jest miejsce w historii i wieczny szacunek./I zazna Pan tego.

Jeden warunek. Trzeba w końcu odrobić lekcję Giedroycia o polityce bez złudzeń, przesądów, fobii narodowych, by bezpiecznie wypłynąć na otwarte wody „Polski ze snu” – mądrej, praworządnej, tolerancyjnej.

Leszek Turkiewicz




Najpopularniejsze

Zobacz także