X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Koniec przesłuchań ws. zamachów w Paryżu, w których zginęło 130 osób; wyrok spodziewany w środę

Koniec przesłuchań ws. zamachów w Paryżu, w których zginęło 130 osób; wyrok spodziewany w środę

Artykuł wprowadzono: 27 czerwca 2022

W poniedziałek sąd w Paryżu zakończył ostatnie przesłuchania świadków i oskarżonych w sprawie zamachów terrorystycznych z 13 listopada 2015 r. w klubie Bataclan w Paryżu oraz w Saint Denis, w których zginęło 130 osób. Wyrok sądu spodziewany jest w środę wieczorem.

„Przesłuchania się zakończyły” – oznajmił w poniedziałek w 148. dniu procesu 20 osób oskarżonych za zamachy, przewodniczący sądu Jean-Louis Perie. Rozprawa została zawieszona i ma zostać wznowiona w środę po południu.

Zgodnie z procedurą przewodniczący sądu udzielił głosu czternastu oskarżonym obecnym w sądzie. Sześciu innych, w tym pięciu uznanych za zmarłych, jest sądzonych pod ich nieobecność.

„Moje pierwsze słowa będą skierowane do ofiar” – powiedział główny oskarżony, 32-letni Salah Abdeslam. „Przeprosiłem was. Niektórzy powiedzą, że to nieszczere, że to strategia (…) tak, jakby przeprosiny mogły być nieszczere z powodu tak wielkiego cierpienia” – zwrócił się do rodzin ofiar obecnych na sali Abdeslam, jedyny żyjący członek grupy terrorystów, która dokonała masakry w paryskim klubie muzycznym.

Prokuratura zażądała dla Abdeslama maksymalnego wymiaru kary, czyli dożywotniego pozbawienia wolności bez możliwości wcześniejszego zwolnienia.

„Opinia publiczna uważa, że byłem na miejscu i strzelałem do ludzi, że byłem w Bataclan. Wiecie, że prawda jest inna” – powiedział Abdeslam. „Popełniałem błędy, to prawda, ale nie jestem zabójcą, nie jestem zabójcą. Gdybyście skazali mnie za zabójstwo, popełnilibyście niesprawiedliwość” – zapewniał oskarżony.

W pierwszym dniu rozprawy 8 września 2021 r. Abdeslam ogłosił, iż jest „bojownikiem Państwa Islamskiego”. W kolejnych miesiącach procesu okazywał skruchę i żal – przypominają komentatorzy.

Podczas przesłuchań wyjaśniał, że zrezygnował z użycia swojego wybuchowego pasa w barze w 18. dzielnicy Paryża z „ludzkich odczuć”.

Pozostali współoskarżeni również wygłaszali „przeprosiny”, składali „kondolencje” i dziękowali swoim prawnikom. „Ufam sprawiedliwości”, „Wiele oczekuję od waszego werdyktu” – powtarzali oskarżeni.

„Cokolwiek ludzie mówią, ten proces nie byłby wcale taki sam, gdyby Salah Abdeslam zachował milczenie. Gdyby tak było, mielibyśmy głębokie poczucie porażki” – zaznaczył prawnik oskarżonego Martin Vettes podczas mowy końcowej.

Trzej inni oskarżeni, przeciwko którym prokuratura zażądał dożywotniego pozbawienia wolności – Osama Krayem, Sofien Ayari i Mohamed Bakkali – zachowali w poniedziałek milczenie.

„Nie ma tu nikogo, kto próbowałby zrozumieć, co się stało i uzyskać odpowiedzi. (…) Ten proces jest iluzją” – mówił w styczniu Osama Krayem. Mohamed Bakkali wyjaśnił, że jego słowo „nie ma żadnej wartości”. „Jestem w sytuacji, w której wszystko jest niekorzystne (…) Cokolwiek zrobię, wszystko będzie uważane za podstęp” – powiedział w styczniu, domagając się prawa do milczenia.

Prokurator zażądał przeciwko oskarżonym kary od pięciu lat więzienia do dożywocia.

Ataki terrorystyczne 13 listopada 2015 r. rozpoczęły się po godz. 21. Doszło do trzech eksplozji i kilku strzelanin.

Jedna z grup terrorystów próbowała wejść na stadion narodowy w Saint Denis, gdzie trwał mecz Francja – Niemcy. Nie zostali jednak wpuszczeni i wysadzili się w pobliżu bramek bezpieczeństwa. Zginął przypadkowy przechodzień.

Kolejna grupa zaatakowała przed kawiarniami w centrum miasta. Terroryści strzelali do ludzi z broni automatycznej zabijając 39 osób.

Najkrwawszy atak miał miejsce w sali koncertowej Bataclan, gdzie trwał koncert. Zamachowcy wzięli zakładników i starli się z policją, dwóch z nich wysadziło się w powietrze. W sali koncertowej zginęło 89 osób. Jedna osoba zmarła w szpitalu.

W odpowiedzi na ataki ówczesny prezydent Francji Francois Hollande ogłosił w orędziu telewizyjnym stan wyjątkowy oraz tymczasowe zamknięcie granic Francji.

14 listopada 2015 r. Państwo Islamskie potwierdziło swój udział w atakach. (PAP)




Najpopularniejsze

Zobacz także