X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Komary we Francji nie odpuszczają

Komary we Francji nie odpuszczają

Artykuł wprowadzono: 16 października 2018

Ciepły i wilgotny wrzesień przyczynił się mnożenia się komarów we Francji. Zjawisko to można zaliczyć do jednej z konsekwencji zmieniającego się klimatu. Utrzymujące się nadal wysokie temperatury mogą spowodować, że niepożądane skutki obecności tych owadów możemy odczuć nawet do świąt Bożego Narodzenia.

W ostatnim czasie na południu Francji i w regionie Rodan-Alpy odnotowano niecodzienną, jak na te porę roku, obecność komarów. Łagodne temperatury i opady deszczu we września i na początku października stworzyły idealne warunki do rozmnażania się tych owadów. Jeżeli aktualna pogoda utrzyma się, mogą one towarzyszyć mieszkańcom Francji nawet do świąt Bożego Narodzenia.
Problem komarów dotyczy także miast, gdzie znajdują one dla siebie odpowiednie warunki znosząc jaja w kałużach czy spodkach ze stojącą wodą.

Według francuskiego instytutu meteorologii we wrześniu średnia temperatura w kraju wynosiła 18,3°C, co oznacza wzrost o 1,3°C w porównaniu z normami w latach 1981 – 2011. To, w połączeniu z takimi czynnikami, jak łagodne noce (nawet do 15°C)
spowodowało, iż samice były w stanie złożyć od 60 do prawie 150 jaj w ciągu kilku dni.




Zwiększona liczba komarów nie jest jedynym problemem Francuzów. Znacznie poważniejsze konsekwencje rodzi fakt rozprzestrzenienia się pewnej szczególnej odmiany, która jest o wiele bardziej niebezpieczna od tradycyjnego gatunku owadów. Komar tygrysi – znany szczególnie z przenoszenia poważnych chorób, takich jak chinungunya, denga, żółta febra, gorączka Zachodniego Nilu i japońskie zapalenie mózgu – coraz częściej rozpowszechnia się w północnych częściach kraju.
Owad ten posiadający niezwykle zdolności adaptacyjne stopniowo zajmuje północne regiony Francji, które dotychczas były dla niego zbyt zimne.

Kamil Piskorz






Najpopularniejsze

Zobacz także