X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Kataloński garnek (Tygodnik Angora)

Kataloński garnek (Tygodnik Angora)

Artykuł wprowadzono: 15 października 2016

To danie należy do żelaznych pozycji kulinarnych po obydwu stronach Pirenejów – hiszpańskiej i francuskiej. „Boles de picolat”,
czyli garnek z pulpetami i z białą fasolą.





Jest kilka przepisów na tę potrawę. Istnieje ona bowiem w wersjach tak zwanych gastronomicznych, czyli restauracji z najwyższej półki, lub też w rodzinnych, przygotowywanych na spotkania z najbliższymi. To trochę taki polski, niedzielny rosół w katalońskiej odmianie. W klasycznej formie używa się do niej mielonego mięsa wołowego i wieprzowego.

Pozostańmy, ze względów smakowych, przy tej gastronomicznej wersji, wzbogacanej przyprawami. Użyjemy do tego celu wołowiny. Dzień wcześ­niej trzeba namoczyć suszoną białą fasolę. Gdy zabierzemy się do gotowania, najpierw w głębokim rondlu zalewamy ją wodą, dodajemy bukiet garnie, czyli zawinięte w dwa długie listki selera gałązki tymianku i pietruszki, oraz listek laurowy. Doprowadzamy do wrzenia i zostawiamy na wolnym ogniu na 45 minut. Moczymy w mleku suszone borowiki. Gdy już „napuchną”, wyjmujemy je, a do mleka wkładamy pajdę wiejskiego chleba. Po namoczeniu i wyjęciu jej kroimy, a właściwie sieczemy, chleb na drobniutkie kawałeczki. W mieloną wołowinę, możliwie chudą, wbijamy dwa jajka, dodajemy posiekaną pietruszkę, kolendrę, czosnek i chleb wyjęty z mleka. Solimy. Nieco świeżo zmielonego pieprzu. Może być cayenne, a może być nieco egzotycznego sumaka używanego w kuchniach arabskiej, perskiej, kurdyjskiej czy tureckiej. To doda dodatkowego zapachu potrawie. Dokładnie całość mieszamy i lepimy z niej niewielkie pulpeciki, które następnie zarumieniamy na oliwce na patelni. Teraz żeliwny gar z pokrywką – do takich potraw idealny. Podsmażamy w nim cebulę, którą trzeba posypać mąką. Dodajemy obrane ze skórki ćwiartki wypatroszonych z pestek pomidorów. Po kilku chwilach dorzucamy borowiki, cieniutko pokrojoną na plasterki marchewkę, czosnek, kilka kropli białego wina i zalewamy to wodą. Zagotowujemy, a potem przez pół godziny prużymy pod przykrywką na wolnym ogniu. Teraz dodajemy białą fasolę, zarumienione na patelni kostki boczku i zielone oliwki bez pestek. Po 10 minutach dorzucamy pulpety. Znów pół godziny i danie gotowe. Posypujemy je kolendrą i papryką espelette.

Danie można podać na drewnianej desce do krojenia, w ciężkim, żelaznym garze, w którym je gotowaliśmy. Każdy nałoży sobie z niego sam. A do tego Corbieres. Czerwone wino wytrawne. O niezwykle delikatnym aromacie, przez który przebija się bukiet dojrzałych jeżyn. Znakomite do dań o wyrazistym smaku, dobrze przyprawionych.






Najpopularniejsze

Zobacz także