Wybory samorządowe: dobry wynik Zielonych, zwycięstwo premiera w Hawrze

Wybory samorządowe: dobry wynik Zielonych, zwycięstwo premiera w Hawrze

Artykuł wprowadzono: 28 czerwca 2020

W niedzielę zakończyła się II tura wyborów samorządowych we Francji z rekordowo niską frekwencją – aż 59 proc. wyborców nie poszło do urn. Wg sondaży dobry wynik uzyskali Zieloni. W Hawrze wygrał premier Edouard Philippe, a w Paryżu urzędująca mer Anne Hidalgo.

Prezydent Emmanuel Macron wyraził zaniepokojenie niską frekwencją w wyborach, mówiąc, „że nie jest to dobry znak”. Natomiast jeden z najbardziej radykalnych adwersarzy prezydenta szef skrajnie lewicowej Francji Nieujarzmionej Jean-Luc Melenchon określił niską frekwencję jako „strajk obywatelski” Francuzów, znajdujących się w „niebezpiecznym momencie”.

Niewątpliwą zwyciężczynią wyborów jest urzędująca socjalistyczna mer Paryża Anne Hidalgo, która według sondaży uzyskała 50,2 proc. głosów, wyprzedzając Rachidę Dati z centroprawicowej partii Republikanie (32 proc.) i była minister solidarności i zdrowia Agnes Buzyn z rządzącej partii LREM (16 proc.). Hidalgo zawarła sojusz po pierwszej turze wyborów z kandydatem Zielonych, co niewątpliwie pomogło jej w reelekcji.

Premier Philippe odniósł duży sukces w Hawrze, zdobywając aż 59 proc. głosów, pokonując komunistę Jean-Paula Lecoqa. Komentatorzy wskazują, że dobry wynik to umocnienie pozycji premiera i potwierdzenie wsparcia dla jego rządu w kwestii zarządzania kryzysem Covid-19. Sukces w dużych miastach ogłosili również ekolodzy: w Strasburgu, Bordeaux, Lyonie, Marsylii, Tours oraz Besancon.

W Strasburgu ekolożka Jeanne Barseghian, sprzymierzona z komunistami, wyprzedziła kandydata LREM Alaina Fontanela, wspieranego przez Republikanów.

W Lille zwycięży najprawdopodobniej urzędująca socjalistyczna mer Martine Aubre, socjaliści zwyciężyli również w Nancy.

Zaskoczeniem jest natomiast dobry wynik kandydata Zielonych w Lyonie, gdzie ekolog Gregory Doucet uzyskał ponad 53 proc. Deputowany skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego Louis Aliot zwyciężył bez zaskoczenia w Perpignan, uzyskując ponad 53 proc. głosów w pojedynku z ustępującym merem.

W Nicei zwyciężył z kolei kandydat Republikanów Christian Estrosi. W Tuluzie również sukces ogłosił kandydat tej partii Jean-Luc Moudenc, pokonując kandydata Zielonych.

W drugiej turze wyborów samorządowych Francuzi głosowali w ok. 13 proc. (4820) gmin, w których nie udało się wybrać władz w pierwszej turze, czyli 15 marca.

Według komentatorów frekwencja w tych wyborach była najniższa w historii. Według sondaży aż 59 proc. wyborców nie poszło do urn, to 15 pkt proc. w porównaniu z I rundą z 15 marca (44,66 proc. absencja).

PAP


Najpopularniejsze

Zobacz także