Wszystko, co musisz wiedzieć, odwiedzając paryskie katakumby

Wszystko, co musisz wiedzieć, odwiedzając paryskie katakumby

Artykuł wprowadzono: 29 sierpnia 2018




Na szczególną uwagę w Paryżu zasługuje nie tylko to, co wznosi się ponad jego mury – jak wieża Eiffla czy strzelista katedra Notre Dame – ale także to, co głęboko ukryte przed wzrokiem przechodniów. Do takich miejsc zaliczają się bez wątpienia Katakumby Paryża – podziemia spowite mrokiem nie tylko z racji swojego położenia, ale i niecodziennego przeznaczenia. Oto, co musisz wiedzieć, planując udać się w minorowy spacer.

Krótka historia

Nazwa „katakumby” wywodzi się z języka greckiego i w wolnym tłumaczeniu przekłada się ją na „podziemny cmentarz”. Tak rozumiana pozostaje całkowicie zgodna ze swoim obecnym przeznaczeniem. Gdzie można upatrywać początków francuskich katakumb? Otóż wydrążone pod ziemią kręte tunele, o łącznej długości sięgającej niemal 300 km, powstały na skutek eksploatacji wykorzystywanego w budownictwie wapienia. Choć pierwsze, sięgające już czasów średniowiecznych wyrobiska, usytuowane były z dala od grodu, w XVII w. zaczęto eksploatować złoża położone w obrębie murów miejskich. Wkrótce także, bo już w kolejnym wieku, a dokładniej w 1786 r. całkowicie zmieniły one swoje przeznaczenie. Urzędujący wówczas król Ludwik XVI, chcąc uniknąć epidemii w przeludnionym mieście, zlecił zwozić do podziemnych tuneli zwłoki z paryskiego cmentarza z dzielnicy Les Halles, a za nim – z kolejnych cmentarzy komunalnych. W ten sposób we wspólnej mogile pochowano blisko 6 milionów niezidentyfikowanych ludzkich ciał.

„Stój, to zejście do imperium śmierci”

Pomimo iż świadomość mrocznego przeznaczenia miejsca oraz widok wyłożonych czaszkami i kośćmi ścian nie należą do najprzyjemniejszych, podziemne korytarze cieszą się ogromnym zainteresowaniem paryżan i turystów. Najlepiej dowodzą temu liczby, wskazujące, iż rocznie przybytki katakumb odwiedza aż 160 tys. osób. Stąd też planując w nich wizytę musisz liczyć się z tym, że na wejście do środka, nawet poza sezonem turystycznym, możesz sporo poczekać, co w najgorszym przypadku może zakończyć się utknięciem w kolejce na ok. 1,5 do 2 godzin. Jest to spowodowane faktem, iż przy dużej licznie chętnych, w strefie zwiedzania może znajdować się maksymalnie 200 osób. Z tego też powodu najlepiej przyjechać co najmniej pół godziny przed otwarciem katakumb. Nieco zaoszczędzisz czas, kupując także bilet przez Internet.

Jak wygląda samo zwiedzanie? Do mrocznego imperium śmierci prowadzą spiralne schody schodzące na głębokość 20 metrów pod ziemią, następnie zaś trasa wiedzie przez tunele do ossuarium. Spośród 300 km korytarzy, dla turystów otwarte są jedynie 2 km. Jedynie albo aż, jeśli uwzględnić przejmujący widok ludzkich kości i czaszek, raz bezwiednie porozrzucanych, raz ułożonych w kształt krzyża lub serca. Dlatego też, jeśli masz słabe nerwy – lepiej dwa razy przemyśl wizytę w katakumbach. W refleksji z pewnością pomoże Ci umieszczony przy wejściu groźny napis – „Stój, to zejście do imperium śmierci”.




O czym należy pamiętać podczas zwiedzania francuskich kamieniołomów?

Przez długi czas paryskie katakumby zwiedziało się samodzielnie. Z racji jednak, iż mieszkańcy Francji zaczęli urządzać w nich imprezy oraz wykorzystywać w inny, niezgodny z przeznaczeniem sposób, dziś przemierzanie podziemnych tuneli możliwe jest jedynie w obecności przewodnika. Zwiedzanie trwa średnio od 45 minut do 1,5 godziny, a w katakumbach nie ma toalet ani szatni, dlatego lepiej zabierz ze sobą ciepły sweter – temperatura pod ziemią nie przekracza 14°C. Koniecznie pamiętaj również, aby podczas mrocznego spaceru nie przekraczać wyznaczonych miejsc zwiedzania – w najlepszym przypadku uszczupli to twoją kieszeń o 60 euro kary.

Jak najłatwiej dojechać do katakumb?

Zlokalizowane są one pod adresem: 1 Avenue du Colonel Henri Rol-Tanguy; 75014 Paryż. Dlatego też najlepszym rozwiązaniem jest 4 lub 6 linia metra, dojeżdżająca na stację Denfert-Rochereau. Dojazd do niej możliwy jest także linią RER B.

Natalia Pochroń