Rząd zezwoli na pobieranie opłat drogowych przy wjeździe do większych francuskich miast

Rząd zezwoli na pobieranie opłat drogowych przy wjeździe do większych francuskich miast

Artykuł wprowadzono: 29 października 2018




Aby zmniejszyć natężenie ruchu kołowego i tym samym zanieczyszczenie atmosferyczne, rząd chce zezwolić włodarzom miast liczących ponad 100 ty. mieszkańców na wprowadzenie opłat za wjazd do miasta.

Projekt ustawy o mobilności, który ma zostać przedłożony radzie ministrów na początku listopada, zakłada umożliwienie miastom nałożenie na kierowców opłat za wjazd do miasta.  ich celem jest ograniczenie natężenia ruchu, a tym samym spalin. Decyzję o wprowadzeniu w życie opłat podejmą włodarze miast lub wspólnoty gmin, oni też będą czerpać z nich zyski.

Do miast i wspólnoty gmin należeć będzie ustalenie stawek opłat, jak również ram czasowych w których będą obowiązywać. Projekt ustawy zakłada górną granicę stawki, która wynosi 2,5 euro i jej podwojenie, czyli 5 euro, w miastach liczących ponad 500 tysięcy mieszkańców, jak Paryż, Marsylia czy Lyon. Dla porównania, innym europejskim miastem, który praktykuje już od dawna pobieranie opłaty za wjazd jest Londyn, gdzie jej koszt jest równy około 9 euro. Dla samochodów ciężarowych opłata mogłaby wynieść od 10 do 20 euro w zależności od wielkości miasta.

Kolejnym założeniem projektu jest możliwość stosowania upustów lub zniesienia opłat za wjazd dla osób mieszkających lub pracujących w strefach objętych tym obowiązkiem, jak również dla pojazdów nieemitujących spalin, co będzie zachętą dla kierowców, aby zmienić swój środek transportu na bardziej ekologiczny.

Według Ministerstwa Transportu jak dotąd żadne z miast nie zapowiedziało, że skorzysta z tej możliwości w najbliższym czasie. Ponadto mer Paryża Anne Hidalgo i przewodnicząca regionu Ile-de-France Valérie Pécresse opowiedziały się przeciwko wprowadzeniu takiego środka, który przyczyniłby się do tylko zwiększenia podziału terytorialnego i społecznego.

Kamil Piskorz