Pracownicy szczebla kierowniczego chcą opuścić aglomerację paryską

Pracownicy szczebla kierowniczego chcą opuścić aglomerację paryską

Artykuł wprowadzono: 3 września 2018




Bogate oblicze kulturalne, łatwy dostęp do usług, wiele ofert pracy – to czynniki, które dotychczas masowo przyciągały pracowników szczebla kierowniczego (cadres) do aglomeracji paryskiej. Dziś okazuje się jednak, że nie są one wystarczające, aby zrekompensować niedogodności, a jej mury pragnie opuścić ponad 80% z nich. Jakie są przyczyny tego nagłego zwrotu?

Kosztowne życie w stolicy i niemili paryżanie

Nie budzi większych wątpliwości fakt, że życie w gęsto zaludnionej aglomeracji może przysparzać pewnych trudności jej mieszkańcom. Długie i uciążliwe dojazdy do pracy (dla osób mieszkających i pracujących poza Paryżem), wysokie – w porównaniu do pozostałych francuskich miast – koszty utrzymania, to główne czynniki tłumaczące, dlaczego aż 84% menedżerów średniego i wysokiego szczebla pragnie zamienić życie w stolicy i jej najbliższym regionie na mniej stresujące, w innej części kraju. Aż 70% z nich zamierza tego dokonać w ciągu najbliższych trzech lat, a 28% w ciągu roku. Aby tego dokonać gotowi są zmienić zawód (48%) i zaakceptować pensję niższą nawet o 5 tysięcy euro w skali rocznego wynagrodzenia brutto (62%).

Według badań przeprowadzonych przez specjalistów z portalu Cadremploi, zbyt wysokie koszty utrzymania jako główny powód tej decyzji podaje 77% respondentów, po nim zaś idzie zbyt długi czas dojazdu do pracy, który, dla ponad 49% badanych wynosi ponad 1,5 godziny. Wśród kolejnych skarg pojawia się także brak bliskości z naturą (54%) oraz problemy mieszkaniowe (48%). Co ciekawe, niezbyt przychylnie w powyższej ankiecie wypadają także sami paryżanie. Badani uznali, że mieszkańcy stolicy są zestresowani (94%) nieprzyjemni (61%) i wyniośli 60%.

Co zamiast Paryża?




Poddana badaniu grupa, poza chęcią opuszczenia stolicy dokładnie wie, w jakim nowym miejscu pragnęłaby zamieszkać. Najbardziej atrakcyjnym miastem jawi się Bordeaux, postrzegane przez 58% ankietowanych jako idealne miejsce do życia. Tuż za nim znalazły się Lyon, Breton i Nantes, spora część rozważa także przeprowadzę do Tuluzy i Montpellier. Najmniej pożądanym miejscem dla obecnych mieszkańców Paryża jest zaś Metz we wschodnim regionie Grand Est oraz Saint-Étienne w środkowo-wschodniej Francji.

Pomimo iż do najbardziej niezadowolonych z życia w aglomeracji Paryża zaliczają się w większości cadres, o porzuceniu codziennej tam harówki, dla spokojnego życia z dala od niego, myślą także zwyczajni pracownicy. Według badania, przeprowadzonego wcześniej przez francuski portal RegionsJob, aż 59% z nich wspomniało o opuszczeniu Ile-de-France na rzecz spokojniejszych zakątków Francji.

Natalia Pochroń