(Nie)upi贸r w operze – Paryski nie-co-dziennik

(Nie)upi贸r w operze – Paryski nie-co-dziennik

Artyku艂 wprowadzono: 19 pa藕dziernika 2019

Edgar Degas, mi颅艂o艣颅nik opery i jej kulis, po kilkana艣cie razy ogl膮da艂 鈥濪on Juana鈥 Mozarta, 鈥濿ilhelma Tella鈥 Rossiniego, 鈥濺igoletto鈥 Verdiego, a spektakl swojego przyjaciela Reyera 鈥濻igurd鈥 鈥 a偶 37 razy.

Opera by艂a te偶 g艂贸wnym motywem jego w艂asnych poszukiwa艅 artystycznych, swoistym laboratorium eksperyment贸w plastycznych. Nic wi臋c dziwnego, 偶e tw贸rczo艣膰 鈥瀖alarza tancerek鈥 sta艂a si臋 okazjonalnym clou obchod贸w 350-lecia paryskiej Opery Garnier (i 30-lecia Opery Bastylii), czego spektakularn膮 manifestacj膮 jest wielka wystawa w Mus茅e d鈥橭rsay 鈥 鈥濪egas w Operze鈥.

Przed salami wystawowymi wy艂o偶ono liczne publikacje po艣wi臋cone malarzowi, jego tw贸rczo艣ci, 偶yciu, zwi膮zkom z oper膮. S膮siaduj膮 z r贸偶nymi wydaniami powie艣ci Gastona Leroux 鈥濽pi贸r w operze鈥. Naby艂em jeden z jej komiksowych bryk贸w 艣wiadom, 偶e trudno por贸wnywa膰 tytu艂owego upiora Eryka zamieszkuj膮cego piwnice Opery Paryskiej z Edgarem, bohaterem wystawy, ale i Degas przez lata prawie nie wychodzi艂 z opery, korzystaj膮c ze specjalnego abonamentu. Wszystko, co jej dotyczy艂o, fascynowa艂o go: spektakle, 艣piewaczki, tancerki, muzycy, publiczno艣膰. By艂o scenografi膮 jego obraz贸w 鈥 nie tylko scena, dekoracje i widownia, tak偶e kulisy, kuluary, sale pr贸b i odpoczynku, sekretne miejsca. To odr臋bny 艣wiat, w kt贸rym tworzy艂 w艂asne operowe fantasmagorie.

Degas niczym 贸w Eryk by艂 i 鈥瀉nio艂em muzyki鈥, i 鈥瀠piorem鈥. Tak偶e rozkochany w muzyce, zw艂aszcza Bacha i Glucka, odziedziczy艂 mi艂o艣膰 do niej po ojcu, zamo偶nym neapolita艅skim bankierze. Inspiracji szuka艂 nie tylko w operze, ale r贸wnie偶 w艂贸cz膮c si臋 po upiornych zau艂kach Pary偶a; no i w burdelach, zwanych eufemistycznie domami tolerancji, kt贸re jak Op茅ra Garnier by艂y w贸wczas nieod艂膮cznym elementem paryskiego 偶ycia. Wizyta tam by艂a czym艣 banalnym. Obok 艣wiadczenia us艂ug seksualnych pe艂ni艂y rol臋 miejsc spotka艅 towarzyskich i rozrywki, gdzie mo偶na by艂o spotka膰 znajomych i si臋 zabawi膰. Degas ch臋tnie penetrowa艂 to uniwersum mrocznej mi艂o艣ci. By艂 do艣膰 dziwaczn膮 postaci膮 w bohemie paryskich artyst贸w. Kanalia i 艣wiatowiec. Dobrze urodzony, maj臋tny, inteligent, zjadliwy. Jego ponure usposobienie, sk艂onno艣膰 do szyderstwa oraz antysemickie nastawienie odstrasza艂y od niego przyjaci贸艂. Zgorzknia艂y esteta, mizantrop uwa偶any za podgl膮dacza, a nawet pornografa. Przez 60 lat obserwowa艂 kobiety z precyzj膮 entomologa. Po艣wi臋ci艂 im najbardziej znane pastele. Rozbiera艂 je kunsztem swej kreski, precyzyjnej, lekkiej, finezyjnej, tworz膮c z nago艣ci spektakl napi臋cia mi臋dzy pi臋knem a brzydot膮. Bez cienia hedonizmu, bez uwodzenia oka. Eksplorowa艂 cielesno艣膰, zdziera艂 maski, zamazywa艂 twarze.

Upi贸r Leroux, rozkochany w swej uczennicy, 艣piewaczce Christine, popada艂 w szale艅stwo. Degas 艣ciga艂 innego mrocznego fauna: w at艂asowych baletkach, gorsecie, tiulowej sp贸dniczce. Kiedy umar艂, 150 takich rze藕b znaleziono w jego pracowni ukrytych przed 艣wiatem. Najs艂ynniejsza z nich 鈥 鈥濵a艂a 14-letnia tancerka鈥, wygl膮daj膮ca jak zabalsamowana, jest jedyn膮 rze藕b膮 wystawion膮 na paryskiej wystawie. Zajmuje miejsce centralne po艣r贸d 180 dzie艂 artysty: obraz贸w, akwarel, szkic贸w, rysunk贸w zwiezionych z ca艂ego 艣wiata dla potrzeb ekspozycji. Degas nigdy si臋 nie o偶eni艂, a jego 偶ycie seksualne bywa艂o przedmiotem kpin i podejrze艅 o homoseksualizm. 鈥 Jest mi艂o艣膰 i jest malarstwo, a ja mam tylko jedno serce 鈥 t艂umaczy艂. Jego pragnienie samotno艣ci sz艂o w parze z poszukiwaniami artystycznymi. Podpatrywanie ludzi, swoisty voyeuryzm, by艂o jego nami臋tno艣ci膮. 鈥 Wystarczy patrze膰, nic nie wymy艣la膰.

Degas, mocno zakorzeniony pary偶anin, prawie nie opuszcza艂 Montmartre鈥檜. Mieszka艂 na czwartym pi臋trze przy rue Victor-Mass茅 37, a po przeznaczeniu budynku do rozbi贸rki przy Boulvard de Clichy. To czas, kiedy kawiarniane 偶ycie by艂o specjalno艣ci膮 artystycznej bohemy. Malarz sta艂 si臋 bywalcem s艂ynnej Caf茅 Guerbois, historycznego miejsca spotka艅 impresjonist贸w, r贸wnie偶 Caf茅 de la Nouvelle Ath猫nes na Pigalle鈥檜 ze zdech艂ym szczurem wymalowanym na suficie. 艁膮czony z impresjonistami nie uto偶samia艂 si臋 z ich kr臋giem. Nie interesowa艂 go pejza偶 ani efekt zmieniaj膮cego si臋 艣wiat艂a, i cho膰 uczestniczy艂 w wystawach impresjonist贸w, to pr贸cz kolor贸w niekt贸rych pasteli niewiele go z nimi 艂膮czy艂o. By艂 malarzem wyrafinowanej fragmentaryczno艣ci. Operowa艂 grubym konturem, zamaszyst膮 kresk膮, dba艂 o dekoracyjno艣膰 linii 鈥 kompozycje 艣mia艂e, przed艂u偶ane poza ramy obrazu. Stosowana przez niego maniera ciasnego kadru zapowiada艂a wsp贸艂czesn膮 fotografi臋. Jego obrazy dobrze si臋 sprzedawa艂y. 鈥濼ancerki przy dr膮偶ku鈥 osi膮gn臋艂y w 1912 roku rekordow膮 w贸wczas kwot臋 475 tys. frank贸w.

Pieni膮dze nie bardzo go cieszy艂y. 鈥 Ludziom si臋 wydaje, 偶e jestem szcz臋艣liwy, gdy si臋 u艣miecham, a ja zniech臋cony do 偶ycia czuj臋, 偶e za chwil臋 si臋 stocz臋 i spadn臋 nie wiadomo gdzie owini臋ty w moje pastele, nieudane jak pakowny papier. W tle, w Mus茅e d鈥橭rsay, s艂ycha膰 jak膮艣 operow膮 ari臋; a na afiszu Opery Paryskiej 鈥 鈥濵adame Butterfly鈥 Pucciniego i 鈥濪on Carlos鈥 Verdiego z udzia艂em naszej sopranistki Aleksandry Kurzak. W zapowiedziach 鈥 鈥濳r贸l Lear鈥 Reimanna. Degas by艂by zachwycony. Pochowany na cmentarzu Montmartre pewnie zazdro艣ci 鈥瀠piorowi鈥, kt贸rego Christine w podziemiach opery pogrzeba艂a.

A 鈥濪egas w Operze鈥 do 19 stycznia pozostanie.


Najpopularniejsze

Zobacz tak偶e