Nawet kieliszek czerwonego wina codziennie może być zgubny dla naszego zdrowia

Nawet kieliszek czerwonego wina codziennie może być zgubny dla naszego zdrowia

Artykuł wprowadzono: 14 września 2018




Długo i szczęśliwie żyjący ludzie, jako receptę na niezawodne zdrowie i dobre samopoczucie często zwykli polecać kieliszek czerwonego wina, wypitego codziennie do obiadu bądź w czasie spotkań towarzyskich. Tymczasem ostatnie badania przestrzegają przed takim interpretowaniem wpływu alkoholu na ludzkie zdrowie. Dla Francji – znanej na całym świecie z bogatego przemysłu winiarskiego – nie są to optymistyczne wiadomości.

Francuski przemysł winiarski dokłada wszelkich starań, aby odróżnić wino od innych napojów alkoholowych pod względem ich zgubnego wpływu na kondycję zdrowotną człowieka. Specjaliści zdecydowanie negują jednak podobne tłumaczenia. Ostatnie badania dowodzą jednoznacznie, że nawet okazjonalna lampka wina zwiększa ryzyko chorób i śmierci, w podobnym stopniu jak każdy inny alkohol.

Najlepszym potwierdzeniem owych słów są wyniki badań przeprowadzonych w 195 krajach w latach 1990-2016 przez naukowców z Uniwersytetu w Washingtonie. Wykazali oni, że w 2016 roku ponad 2,8 miliona zgonów było bezpośrednio związane ze spożyciem alkoholu i był on siódmym czynnikiem prowadzącym do przedwczesnych zgonów i niepełnosprawności u osób w wieku od 15 do 49 lat.

Wypijanie nawet kieliszka alkoholu dziennie powoduje wzrost o 0,5% ryzyka zapadalności na jedną z 23 chorób z nim związanych, jak nowotwory, choroby układu krążenia, udar czy marskość wątroby -– na poziomie globalnym przekłada się to na blisko 100 000 dodatkowych zgonów. Konkluzja badaczy jest jednoznaczna: nie ma bezpiecznej dawki alkoholu. Tym samym zalecają oni abstynencję.

Powyższe wnioski mogą pozostawać w sprzeczności z badaniami, dowodzącymi, że umiarkowane picie wina zmniejsza do pewnego stopnia ryzyko zapadalności na choroby serca. Jakkolwiek nie byłaby to prawda, „ochronny” wpływ alkoholu na nasz organizm nie przewyższa ryzyka chorób związanych z jego spożywaniem.

Podane informacje stosunkowo mocno uderzają w oblicze Francji. Wytwarzanie i spożywanie wina stanowią istotny element kultury i tradycji francuskiej, kultywowanej od stuleci w licznych regionach kraju. Mało tego, przemysł winiarski zajmuje także czołowe miejsce w gospodarce narodowej. Na przeciętnego mieszkańca kraju nad Sekwaną przypada blisko 44 litry wina rocznie.




Szacuje się, że z wartością rynku win sięgającą w 2015 r. blisko 30 miliardów euro, Francja pozostaje jednym z największych producentów tego szlachetnego trunku, zaś wartość eksportu wynosi aż 29%, co odpowiada kwocie 8,2 mld euro.

Natalia Pochroń