Kurs €uro:

Musée d’Orsay – raj dla miłośnikowi impresjonizmu w wersji online

Musée d’Orsay – raj dla miłośnikowi impresjonizmu w wersji online

Artykuł wprowadzono: 13 maja 2020

W dzisiejszym artykule przedstawiamy kolejne wyjątkowo popularne muzeum paryskie – tym razem zagłębimy się w świat impresjonistów. Kilka ciekawych filmów z serii „une oeuvre, un regard” oraz… coś do posłuchania! Przeczytajcie artykuł i dowiedzcie się, jakie atrakcje na czas kwarantanny przygotowało Muzeum Orsay.

Impresjonizm – kierunek w sztuce, który zawojował przełom XIX oraz XX wieku, odsuwając dotychczasowe nurty artystyczne na bok. Wydał wielu wybitnych artystów, których zbiory można podziwiać w paryskim Muzeum Orsay. Sama historia budynku jest interesująca, bo kiedyś w tym miejscu znajdował się… dworzec. Dzisiaj jednak zamiast wyjechać do odległych zakątków świata, możemy wsiąść do pociągu zwanego kulturą. 

To, co zasługuje na szczególną uwagę w Muzeum Orsay to seria „une oeuvre, un regard” (tłum. Jedno dzieło, jedno spojrzenie) na YouTube, w której co tydzień jeden z współczesnych artystów, filozofów, pisarzy, muzyków czy aktorów przedstawia własną symbolikę obrazu z kolekcji muzeum. Tym samym, oglądając te filmy poznamy nie tylko kolekcję muzeum, ale także współczesne spojrzenie na impresjonistyczne dzieła artystów, którzy tworzą obecnie. Jak możecie się domyślić, wielu z nich wciąż czerpie sporo inspiracji z dawnych obrazów! Zachęcam do posłuchania Alexa Katza, który opowiada o słynnych Liliach Wodnych Moneta. Wydaje się aż szokujące, że w czasie, gdy Katz uczył się na akademii artystycznej, Monet był uznawany za artystę „przestarzałego i niemodnego” …

A jeśli jesteście zainteresowani wyborem wszystkich odcinków, poniżej znajdziecie linki do całych playlist z wyżej opisywanej serii:

Film po francusku

Film po angielsku

Zresztą, Lilie Wodne możecie obejrzeć także bardzo dokładnie dzięki wirtualnej wizycie w Muzeum Oranżerii  https://www.musee-orangerie.fr/fr/article/visite-virtuelle-des-nympheas

Ze spokojem przyjrzyjcie się detalom tego obrazu, bez jakichkolwiek innych widzów.

A na podkład muzyczny do powyższego polecam fragmenty zbiorów Preludiów Debussy’ego wykonane przez Zimermana, który z doskonałym wyczuciem odwzoruje barwy utworów impresjonistycznego kompozytora. Jeśli mieliście wątpliwości, że muzyką można opowiadać obrazy, to… przekonajcie się zresztą sami.


Najpopularniejsze

Zobacz także