Mundurki szkolne w publicznych szkołach w Provins

Mundurki szkolne w publicznych szkołach w Provins

Artykuł wprowadzono: 7 listopada 2018




Część uczniów szkoły podstawowej w miejscowości Provins wróciło do szkoły w mundurkach.

Decyzję o nieobowiązkowym wprowadzeniu jednolitego stroju podjęło merostwa miasta, z poparciem większości rodziców uczniów.

Włodarze Provins w regionie podjęli decyzję o wprowadzeniu mundurków do sześciu publicznych szkól podstawowych w mieście.

Noszenie mundurka nie jest obowiązkowe, za jego wprowadzeniem opowiedziało się 63 proc. rodziców. Tym samym pierwszego dnia po feriach liczono na pojawienie się w nowych strojach połowy z 600 uczniów. Tymczasem założyło go zaledwie kilka procent wszystkich dzieci. Oprócz tych, do których nie dotarły jeszcze zamówione ubrania, wielu rodziców zakupiło je, ale sprzeciwia się ich noszeniu przez dziecko m.in. z powodu ich odpłatności, byli też tacy, którzy wstrzymali się z wysłaniem dzieci w mundurku pierwszego dnia po feriach, chcąc zobaczyć jak ubrani będą inni uczniowie.




Na nowy strój składa się granatowe polo, spodnie, błękitny sweter i zapinana na zamek granatowa bluza. Mundurki zdobione są herbem miasta i francuskim mottem „Wolność, Równość, Braterstwo”. Był to pomysł, który poparła większość rodziców.

Komplet dziesięciu sztuk kosztuje 137 euro. Nie wszystkich rodziców stać na taki wydatek, zwłaszcza, gdy mają kilkoro dzieci w wieku szkolnym, dlatego mogą oni płacić w kilku ratach lub też otrzymać ubrania za darmo.

Decyzja o wprowadzeniu jednolitych strojów podyktowana została chęcią zatarcia różnic społecznych wśród uczniów. Dzieci pochodzą z rodzin o bardzo różnej sytuacji materialnej i ich stroje są tego odzwierciedleniem.

Według Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) coraz więcej rodziców apeluje o mundurki. Jest to sposób promowania spójności społecznej. Francuskie dzieci z ubogich regionów są czterokrotnie bardziej narażone na nękanie niż ci z innych obszarów.

Natalia Markiewicz