Manifestacje „żółtych kamizelek” – akt XXII

Manifestacje „żółtych kamizelek” – akt XXII

Artykuł wprowadzono: 13 kwietnia 2019




W oczekiwaniu na przyszłe zapowiedzi Emmanuela Macrona, mające umożliwić wyjście z trwającego już prawie 5 miesięcy kryzysu „żółtych kamizelek” w wielu miastach po raz 22. odbyły się dzisiaj manifestacje członków tego ruchu.

Tym razem to Tuluza była stolicą demonstracji. Prefektura policji zakazała manifestowania na placu du Capitole i zmobilizowała ponad 800 policjantów i żandarmów.
Niedługo po rozpoczęciu protestów doszło do zamieszek i starć z policją, która blokowała dostęp do centrum miasta. Grupy chuliganów podpalały kosze na śmieci, wznosiły barykady i obrzucały funkcjonariuszy kamieniami. Napięta sytuacja utrzymała się do późnych godzin popołudniowych. Zatrzymano 23 osoby, dwie zostały ranne.

W Paryżu, po raz czwarty, Pola Elizejskie i przylegle im ulice objęte zostały zakazem manifestowania. Manifestanci przeszli ulicami stolicy z placu Nation na plac Republiki w obronie prawa do manifestowania i domagając się zniesienia ustawy przeciwko chuliganom, która weszła w życie w miniony czwartek. Ustawa ta zakazuje zakrywania twarzy podczas manifestacji i zezwala na przeszukiwanie samochodów w pobliżu miejsc manifestacji, jak również plecaków manifestantów. W swojej pierwotnej formie dawała ona prefektom prawo wydawania administracyjnych zakazów manifestowania. Rada Konstytucyjna ocenzurowała jednak ten artykuł ustawy.
Po południu „żółte kamizelki” zgromadziły się na placu Republiki, dołączając do manifestacji w obronie prawa do manifestowania, zorganizowanej przez organizacje jak SOS Rasizm, Attac czy Amnesty. Protesty przebiegły mniej więcej spokojnie, chociaż nie obyło się bez kilku starć z policją. Zatrzymano 27 osób.

Według francuskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w całym kraju manifestowało dzisiaj 31 tys. osób (22 300 tydzień temu), w tym 5 tys. w Paryżu (3 500 w zeszłą sobotę).




Najpopularniejsze

Zobacz także