Krewetka z krabem

Krewetka z krabem

Artykuł wprowadzono: 12 sierpnia 2019



Od kwietnia do października trwa sezon na kraba. Oprócz klasycznego jest także wielki krab niedźwiedzi. Po francusku grand cigale to żaden miś, ale „konik pol­ny” albo „cykada”. Prawdziwa rzadkość na stołach.

Ma przepyszne mięso jak większość skorupiaków, których pancerze przekroimy ogromnym nożem, by dobrać się do ogona. Smaczne, ale trudno dostępne jest mięso w nogach i w szczypcach. Przyda się „dziadek do orzechów”, żeby połupać skorupę, i specjalna igła. Majonez, sok z cytryny i pieprz. W Prowansji zachwycają się smakiem krabiej wątroby. W Norwegii odradzano mi, bym ją jadł. Jest też krab korsarz, czyli dosłownie tłumacząc z francuskiego: „pająk morski”. Ma przerażający wygląd. Wybałuszone oczyska. Mógłby grać w filmach z gatunku horror. Mięso jest trudno dostępne, ale specjalnym widelczykiem da się poluzować. Jest wyśmienite. Kraby trzeba kupować, gdy jeszcze są żywe. Krewetki też występują w wielu odmianach. Od maleńkich jak paznokieć, różowych z zalewu Arcachon (w Paryżu ich nie uświadczysz), po ogromne, 20-centymetrowe, odławiane u brzegów Kenii. Bez względu na to, czy są to krewetki bretońskie, normandzkie czy z tropików, jedno jest pewne: muszą błyszczeć, być tego samego koloru i nie mogą pachnieć amoniakiem. Zapach to tutaj główne kryterium. Polegajmy na naszym nosie, kupując ryby czy owoce morza.

Możliwości jest wiele

Chińczycy nie tylko „trzymają się mocno”, jak pisał Wyspiański w „Weselu”, ale i mają wyśmienity ryż po kantońsku z krewetkami. Do tego zestawu dorzucają marchewkę, cieniusieńkie pasemka piersi kurczaka, zielony groszek, żółtko i sos z ostryg. Ślinka leci! W Azji często są one w tak zwanej wersji pikantnej. W mojej ulubionej knajpce wietnamsko-kambodżańskiej w XVIII Dzielnicy Paryża proponuje się zarówno krewetki, jak i pieczone we frytkownicy flaki wieprzowe, pokrojone nie wzdłuż, a w poprzek, i nóżki tajskich żab (są dłuższe niż francuskie) w pikantnej wersji. Za każdym razem owoce morza, wieprzowina czy żaby są tak samo podawane. Na talerzu kładzie się dwa listki sałaty, a na nich układa krewetki, przepysznie delikatne w smaku żabie udka czy flaczki przyrządzane z dużą ilością czosnku, drobno posiekaną cebulą, sporą dawką pieprzu oraz szczyptą soli. Są zapiekane w tym zestawie lub w przypadku flaczków marynowane i smażone we frytkownicy. Do tych ostatnich często podaje się grillowane fistaszki, a także chrupiące, marynowane na azjatycki sposób plasterki marchewki i rzodkwi. Z mięsa kraba można przygotować wspaniałą tortillę z dwunastoma jajkami, czterema ziemniakami, zieloną papryką, dwoma czerwonymi cebulami i posiekanym świeżutkim koperkiem lub tajską kolendrą. Ciasto z krewetkami i z kurkumą lub z krabem i ziołami. Możliwości jest wiele. Znakomitym połączeniem jest mięsko krewetek i kraba z posiekanymi pomidorami (oczyszczonymi z pestek), kolendrą, polane olejem sezamowym z wielką czapą bitej śmietany wymieszanej z zielonym japońskim chrzanem wasabi. Cytrynowy bukiet wytrawnego sauvignon doda wiele smaku i kulinarnego uroku.

Marek Brzeziński


Najpopularniejsze

Zobacz także