Kolejna śmiertelna ofiara szerszeni azjatyckich

Kolejna śmiertelna ofiara szerszeni azjatyckich

Artykuł wprowadzono: 24 września 2018




Szerszenie azjatyckie spowodowały już śmierć kilku osób we Francji. Kolejną ich ofiarą jest 57-letni mężczyzna z departamentu Calvados z północnej Francji. Te groźne owady są również odpowiedzialne za zdziesiątkowanie populacji pszczół.

Azjatyckie szerszenie zasiedlają Francję od 2004 roku. Ich uczulający jad przyczynił się już do śmierci kilku osób. Ostatnią ich ofiarą jest 57-letni mieszkaniec departamentu Calvados w północnej Francji, który zmarł we wtorek, w wyniku wstrząsu anafilaktycznego spowodowanego ukąszeniem. W wyniku reakcji alergicznej na jad tego owada, w sierpniu zmarła także inna mieszkanka regionu Normandii. Kobieta ta została ukąszona na terenie własnego ogrodu. W wyniku zawału serca, po ataku szerszeni, na campingu, na którym przebywał zmarł także holenderski turysta. Władze departamentu La Manche, z którego pochodziła jedna z ofiar przyznają, że szerszenie zaatakowały już 180 osób w ciągu zaledwie trzech ostatnich miesięcy, a jedna z poszkodowanych została użądlona aż piętnaście razy. Co więcej, na terenie departamentu znaleziono ponad dwa tysiące gniazd groźnych owadów. Ze względu na stosunkowo łagodną zimę, ostrzeżenia o możliwie zwiększonej liczbie szerszeni wydano już w kwietniu. To właśnie w tym miesiącu rozpoczyna się sezon ich aktywności, a jego szczytowy okres przypada w okresie od sierpnia do listopada.

Mimo że użądlenia szerszeni prowadzą do śmierci tylko wtedy, gdy zaatakowany jest uczulony na ich jad lub został użądlony kilkukrotnie, ugryzienia te są bardzo niebezpieczne, a same owady niezwykle agresywne. Warto więc znać kilka zasad, które pozwolą uniknąć użądlenia bądź zniwelować jego skutki. Przede wszystkim, należy dokładnie przejrzeć swoją najbliższą okolicę, aby sprawdzić czy przypadkiem w naszym ogrodzie nie ma gniazda owadów. Na miejsca swoich gniazd, szerszenie szczególnie upodobały sobie drzewa, żywopłoty oraz strychy domów lub garaże. Zaleca się dokładne sprawdzenie swoich posesji, w celu wykrycia czy na ich terenie nie znajdują się skupiska owadów. Należy jednak robić to rozważnie i powoli, tak aby nie rozzłościć szerszeni, bowiem atakują one, gdy ofiara znajduje się w odległości zaledwie kilku metrów od gniazda. Ich atak może być spotęgowany przez włączone urządzenia ogrodowe, takie jak kosiarki czy dmuchawy do liści, dlatego jeśli zlokalizujemy na terenie naszego ogrodu potencjalne gniazdo, należy zadbać o to, aby tego typu sprzęty zostały natychmiast wyłączone. Po zaobserwowaniu gniazda należy jak najszybciej zgłosić ten fakt lokalnym służbom, które podejmą odpowiednie działania. W przeciwieństwie do gniazd os, gniazda azjatyckich szerszeni, w większości przypadków niszczone są na koszt miasta, dlatego nie musimy organizować tego typu operacji z własnego budżetu. Warto także wiedzieć jak rozpoznać tę niezwykle groźną odmianę szerszeni. Owady te są w przeważającej części czarne, a jedynie ostatni segment ich ciała ma żółtawy lub pomarańczowy odcień. Są także nieco mniejsze od europejskich odmian. Mimo że ich żądła nie są mocniejsze od innych, szerszenie azjatyckie uważane są za zdecydowanie bardziej agresywne, bo mogą zaatakować nawet jeśli same nie są zagrożone. Ponadto, jeden szerszeń może użądlić swoją ofiarę kilka razy.




Strażacy apelują do społeczeństwa Francji, aby nie niszczyć gniazd samodzielnie. Zaznaczają oni, że codzienne ubrania nie są wystarczającą ochroną, a poprzez nieodpowiednie niszczenie gniazd, można niepotrzebnie narazić się na atak. Jeśli jednak mimo odpowiednich środków zapobiegawczych zostaniemy zaatakowani, należy jak najszybciej schronić się w zamkniętym pomieszczeniu – najlepiej w domu lub samochodzie. Gdy nie mamy takiej możliwości, najlepszą opcją jest zatrzymanie się, kucnięcie i zakrycie głowy. Szerszenie potrafią bowiem bardzo szybko latach, dlatego każda próba ucieczki może jeszcze bardziej rozłościć owady. Co więcej, mieszkając w obszarach, w których występuje zwiększone ryzyko ataku należy unikać ubierania jaskrawych kolorów i używania wyrazistych zapachów – mogą one bowiem sprowokować owady do ataku. W kryzysowej sytuacji, jeśli zostaniemy już ugryzieni i pojawiają się reakcje alergiczne, takie jak opuchlizna, obrzęk, gorączka lub wymioty, należy jak najszybciej wezwać pomoc medyczną.

Katarzyna Konopka