Jakich zmian można się spodziewać we francuskim systemie opieki zdrowotnej?

Jakich zmian można się spodziewać we francuskim systemie opieki zdrowotnej?

Artykuł wprowadzono: 28 września 2018




Jeszcze do niedawna francuski system opieki zdrowotnej uchodził za jeden z najlepszych na świecie, co potwierdzały nie tylko relacje zadowolonych pacjentów, ale i raporty Światowej Organizacji Zdrowia.

W ostatnim czasie sytuacja uległa jednak pewnej zmianie. Mimo iż system nadal spotyka się z pozytywną opinią wielu osób, cierpi on na poważne problemy organizacyjne, obniżające jakość świadczonych przezeń usług i wywołujące niezadowolenie pracowników.  Oto, jakie reformy planuje wprowadzić rząd, aby temu zaradzić.

Najbardziej palące problemy

Francuskie usługi medyczne znane są niemal na całym świecie, za sprawą swojej wysokiej jakości i profesjonalizmu świadczących je lekarzy. Na całokształt systemu opieki zdrowotnej rzutują jednak problemy, z którymi coraz trudniej mu sobie poradzić. O czym konkretnie mowa? Na dzień dzisiejszy największą bolączką wydaje się duże przepełnienie szpitalnych oddziałów ratunkowych oraz malejąca liczba lekarzy, których w pewnych częściach kraju zauważalnie zaczyna brakować. Zjawisko to postępuje do tego stopnia, że do jego opisania ukuto wręcz specjalne określenie – „medycznych pustyń” – a więc obszarów w coraz liczniejszych częściach Francji, pozbawionych dostępu do lekarzy i praktyk medycznych. Z niemałymi problemami borykają się także szpitale psychiatryczne, a ich personel podnosi coraz głośniejszy alarm o zajęcie się sprawą i przeprowadzenie stosownych reform. Donośny alarm dotarł do uszu rządzących. Przed kilkoma dniami sam prezydent Francji zapewnił, jak niezwykle ważny dla narodu francuskiego jest sprawnie działający system opieki zdrowotnej. Na potwierdzenie swoich słów zaprezentował kompleksowy plan reform rządu, zamierzających do jego reorganizacji i modernizacji. Jakie są najważniejsze założenia?

Większe inwestycje w system opieki zdrowotnej

Jedną z najpoważniejszych zapowiedzi rządu jest dofinansowanie opieki zdrowotnej. W ramach tej obietnicy władze planują przekazać na ten cel łącznie 3,4 mld euro do 2022 r., z czego prawie 1 mld ma trafić do szpitali. Jak w szczegółach rozdysponowany zostanie zapowiadany budżet? Jak podaje francuski resort zdrowia – 1,6 mld euro przeznaczone będzie na zorganizowanie opieki zdrowotnej na obszarach wiejskich, 920 mln na inwestycje w szpitalach, 500 mln – na „cyfrową transformację” oraz 420 mln – „na rozwój zawodów i szkolenia”. Oprócz tego, do 2019 r. rząd obiecuje wprowadzić zryczałtowane opłaty na leczenie dwóch chorób – cukrzycy i przewlekłej niewydolności nerek, a do 2020 r. system ten rozszerzony zostanie także na inne dolegliwości. Oznacza to, że pacjenci nie będą już musieli płacić za każdym razem, gdy udają się do szpitala.

Zaludnienie lekarzami „medycznych pustyń”

Kolejnym wymiernym krokiem, jaki zamierzają podjąć rządzący, jest zlikwidowanie szczególnie palącego problemu „medycznych pustyń”. Celowi temu ma służyć przeniesienie blisko 400 lekarzy na tereny kraju, gdzie odczuwalny jest ich wyraźny deficyt. Lekarzy ci będą przyjmować pacjentów w swoich gabinetach i również w szpitalach. Jako przykład dla planowanego posunięcia posłużyć ma eksperyment przeprowadzony w departamencie Saône-et-Loire, gdzie władzom udało się z powodzeniem zrekrutować ok. 30 lekarzy. Lekarzom świadczącym swoje usługi prywatnie, do przeniesienia się w te części kraju, w których istnieje zapotrzebowanie, zaproponowane będą zachęty finansowe.

Asystenci medyczni

Problem rosnącego zapotrzebowania na usługi medyczne władze francuskie postanowiły rozwiązać także poprzez wprowadzenie nowej funkcji – „asystentów medycznych”. Blisko 4000 osób ma znaleźć zatrudnienie przy lekarzach pierwszego kontaktu w regionach, gdzie zauważalny jest brak medyków. Do ich kompetencji należeć będą zadania administracyjne oraz podstawowe czynności medyczne, takie jak pomiar ciśnienia krwi i temperatury. Według szacunków rządu – posunięcie to ma sprawić, że ok. 2000 lekarzy, którzy skorzystają z pomocy asystentów, zyska od 25% do 35% więcej czasu dla pacjentów.




Podział szpitali na kategorie świadczonych usług zdrowotnych

Kolejnym celem reform jest ułatwienie i zwiększenie komfortu obsługi pacjentów. W związku z tym, rządzący planują podział szpitali na trzy kategorie, stosownie do rodzaju świadczonych usług medycznych – lokalna opieka zdrowotna, opieka specjalistyczna i ultraspecjalistyczna. Nie oznacza to, że miejscowe szpitale zostaną zamknięte. Może jednak zdarzyć się sytuacja, że część z nich zostanie zmuszona do zaprzestania świadczenia niektórych rodzajów usług, szczególnie, gdy ich wykonanie będzie utrudnione ze względu na brak profesjonalnej kadry doktorskiej. To jeszcze nie wszystko. Od 2020 r. pojawić się mają także nowe standardy dla ostrych dyżurów, diagnostyki radiologicznej, oddziałów położniczych, intensywnej terapii czy chirurgii. Zapowiadane reformy mają doprowadzić do tego, że mniejsze szpitale zaczną koncentrować się na takich priorytetach, jak opieka nad osobami starszymi, rehabilitacja czy usługi telemedyczne.

Przedstawione powyżej pomysły nie wyczerpują wszystkich propozycji reform rządowych. Na liście 54 środków modernizacji znalazły się także plany digitalizacji usług medycznych, ograniczenia kwot maksymalnej liczby studentów medycyny czy chociażby zachęcania lekarzy, pielęgniarek czy położnych do organizowania się w terytorialne sieci pomocy medycznej, by lepiej orientować pacjentów. Projekt ustawy, mający na celu poprawę dostępu do opieki zdrowotnej i jej jakości, zostanie przedstawiony parlamentowi w 2019 r.

Natalia Pochroń