Francuskie służby sprawdzą, czy doszło do obcej ingerencji w protesty „żółtych kamizelek”

Francuskie służby sprawdzą, czy doszło do obcej ingerencji w protesty „żółtych kamizelek”

Artykuł wprowadzono: 11 grudnia 2018




Czy internetowe trolle i boty poprzez media społecznościowe podsycały protest „żółtych kamizelek” we Francji? Odpowiedzią na to pytanie zajął się Sekretariat Generalny do spraw Obrony i Bezpieczeństwa Narodowego Francji (SGDSN).

Dochodzenie przeprowadzi także francuska Dyrekcja Generalna Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DGSI).

Automatyczne powielanie komentarzy, dezinformacja w sieci i sposoby otwierania niektórych kont w mediach społecznościowych zwróciły już uwagę wyspecjalizowanych organów we Francji. Dochodzenie ma ustalić, czy za tą aktywnością nie kryją się służby innych państw.

Opierając się o analizy firmy specjalizującej się w cyberbezpieczeństwie New Knowledge, brytyjski dziennik The Times podał informację o około 200 kontach na Twitterze rozpowszechniających zdjęcia i filmiki zranionych przez policjantów osób – przedstawianych jako „żółte kamizelki” – pochodzące z wydarzeń niemających nic wspólnego z ostatnimi protestami we Francji. Ich celem jest podsycanie występujących już napięć społecznych i doprowadzenie do eskalacji konfliktu. Według The Times za fałszywymi kontami kryją się rosyjskie służby.

Tego samego zdania jest amerykańska stacja Bloomberg, po przenalizowaniu 600 prorosyjskich kont na Twitterze, które w ostatnich tygodniach wyspecjalizowały się w powielaniu tzw. fake newsów pochodzących z rosyjskich mediów.




Najpopularniejsze

Zobacz także

Copyright © iFrancja 2019