Francja przyjęła kontrowersyjne prawo przeciwko mowie nienawiści w Internecie

Francja przyjęła kontrowersyjne prawo przeciwko mowie nienawiści w Internecie

Artykuł wprowadzono: 14 maja 2020

Zgromadzenie Narodowe ostatecznie przyjęło w tę środę propozycję ustawy dotyczącej zwalczania treści propagujących nienawiść w Internecie. Przewiduje się utworzenie specjalnej prokuratury, która nakładałaby sankcje w tym zakresie na platformy internetowe. 

Zgromadzenie Narodowe przyjęło w środę ustawę, która ma na celu położyć kres bezkarności mowy nienawiści w sieci. Począwszy od lipca, platformy i wyszukiwarki internetowe będą zobowiązane do usuwania w ciągu 24 godzin „oczywistych” treści propagujących nienawiść.  Obejmuje to podżeganie do nienawiści, przemocy, zniewagi o charakterze rasistowskim, a nawet religijnym. W ciągu godziny zaś będą musiały zostać zablokowane materiały o charakterze terrorystycznym i pedopornograficznym. W razie niespełnienia warunków ustawy, platformy narażają się na karę grzywny w wysokości do 1,25 miliona euro.

Jest to pierwsza uchwalona ustawa we Francji od czasu pandemii, która nie ma bezpośredniego związku z koronawirusem. Cédric O, sekretarz stanu ds. cyfryzacji stwierdził, że w trakcie kwarantanny autorzy treści zawierających mowę nienawiści poczuli się bardziej nietykalni niż kiedykolwiek, o czym świadczy wzrost ich liczby w Internecie. Uważa on, że w ustawie udało się osiągnąć równowagę pomiędzy swobodą wypowiedzi a skutecznością. 

W przeważającej części posłowie UDI-Agir głosowali za ustawą. Socjaliści wstrzymali się zaś od głosu, a prawicowi parlamentarzyści (np. Libertés et Territoires, Francja Nieujarzmiona Jean-Luca Mélenchona oraz Zjednoczenie Narodowe) sprzeciwili się temu w imię wolności słowa. Część polityków uważa zaś, że przepisy te będą nieskuteczne bez odpowiednich regulacji europejskich. 

Francja Nieujarzmiona broniła wniosku o odrzucenie. Jej członek Alexis Corbière pytał wręcz, z czego wynika „pilna potrzeba wprowadzenia prawa o ograniczającego wolności”. Komuniści zbojkotowali sesję, potępiając „niedopuszczalne funkcjonowanie” Zgromadzenia Narodowego z uwagi na fakt ograniczenia ze względów zdrowotnych liczby deputowanych do 150.

Emmanuel Macron zobowiązał się do zintensyfikowania walki z antysemityzmem oraz rasizmem w Internecie w 2018 r. Propozycja ustawy trafiła pod obrady Parlamentu już w kwietniu 2019 r. Od tego czasu jej treść była znacznie modyfikowana, zgodnie z życzeniem obserwatorów oraz krytyków, a także uwagami Komisji Europejskiej, która zażądała lepszego zdefiniowana niedopuszczalnych treści.

Tekst ustawy wywołał wiele dyskusji oraz pojawiło się sporo zastrzeżeń, zwłaszcza ze strony Narodowej Rady Cyfrowej, Krajowej Komisji Konsultacyjnej ds. Praw Człowieka, a nawet La Quadrature du Net, czyli organizacji broniącej wolności indywidualnej w cyfrowym świecie.

Organizacje te uważają, że ustawa ta będzie nieskuteczna i zbędna. Usuwanie materiałów w ciągu godziny materiałów uznane zostało za niewykonalne.

Maciej Borczyk


Najpopularniejsze

Zobacz także