Filharmonia Paryska – muzyczne fantazje Debussy’ego i Bouleza

Filharmonia Paryska – muzyczne fantazje Debussy’ego i Bouleza

Artykuł wprowadzono: 21 maja 2020

Filharmonia Paryska na swojej stronie internetowej oferuje bardzo wiele interesujących, całkowicie darmowych wydarzeń muzycznych do obejrzenia i przesłuchania. Przenieśmy się więc w świat muzycznych fantazji, przypominając sobie utwory dwóch słynnych francuskich kompozytorów – Claude’a Debussy’ego i Pierre’a Bouleza.

Dzisiaj w ramach kolejnej wycieczki po zamkniętych instytucjach kulturalnych dotarliśmy aż na szczyt wysokiej kultury, a mianowicie do filharmonii. Nie dajmy jednak sobie wmówić, że muzyka poważna jest tylko i wyłącznie dla koneserów, zwłaszcza że w dobie kwarantanny filharmonie i opery stają na rzęsach, żeby spopularyzować swoje koncerty.

Na stronie Filharmonii Paryskiej można aktualnie obejrzeć całkowicie za darmo i bez rejestracji niezliczone koncerty muzyki symfonicznej wykonane przez muzyków światowej klasy.  Warto podkreślić, że są one zarejestrowane w naprawdę świetnej jakości dźwięku. Niezależnie od tego czy wolicie barok czy współczesność, to na pewno znajdziecie koncert dla siebie! 

Dzisiaj postaram się zachęcić Was do przesłuchania jednego z bardziej przyciągających koncertów zarejestrowanych 28 stycznia 2018 roku. Przypomnimy sobie zatem sylwetki dwóch gigantów muzyki francuskiej, przysłuchując się dziełom Debussy’ego oraz Bouleza. 

Pierre Boulez uznawany jest za jednego z bardziej rewolucyjnych kompozytorów współczesnych, często utożsamianym z nurtem serializmu w muzyce. W ramach poniższego koncertu będziecie mieć okazję usłyszeć interpretację jego utworu na orkiestrę zatytułowanego „Rituel in memoriam Bruno Maderna”, który jest hołdem dla przyjaciela Bouleza i zarazem innego kompozytora pochodzenia włoskiego. Bazę kompozycji Bouleza stanowi siedem dźwięków, odnoszących się do liter nazwiska zmarłego kompozytora. Serialistyczne koncepcje pozostają więc wciąż żywe, nawet jeśli są poświęcone pamięci wybitnych zmarłych. 

Claude Debussy to zaś pierwsze nazwisko, które przychodzi na myśl, gdy myślimy o nurcie muzyki impresjonistycznej – czym Monet był dla malarstwa, tym Debussy był dla muzyki. Tym bardziej dzisiaj, gdy za oknem wiosna, a my mamy ograniczone możliwości przemieszczania się, możemy posłuchać między innymi jego Nokturnów, gdzie muzyczne odwzorowanie znalazły między innymi chmury czy syreny.