Dzienne limity dla chcących zdobyć najwyższy szczyt w Europie

Dzienne limity dla chcących zdobyć najwyższy szczyt w Europie

Artykuł wprowadzono: 7 września 2018




Planując w przyszłym roku wyprawę na najwyższy europejski szczyt górski warto wiedzieć, że latem wprowadzone zostaną limity osób, które w ciągu jednego dnia mogą wejść na Mont Blanc. Ograniczenia te są konsekwencją przeludnienia na alpejskim szlaku.

Latem przyszłego roku osoby, które będą chciały wspiąć się na Mont Blanc tzw. królewskim szlakiem, będą musiały zaopatrzyć się w swego rodzaju przepustkę, wydaną tylko za potwierdzeniem posiadania rezerwacji w jednym z trzech schronisk usytuowanych przy tej trasie.

Burmistrz Saint-Gervais (alpejskie miasto, gdzie zaczyna się królewski szlak) – Jean-Marc Peillex przyznał, że była to niezwykle trudna, ale jednocześnie ważna decyzja dotycząca wspinaczki alpejskiej. Zaznacza on, że w sezonie, każdego dnia wejścia na najwyższy szczyt Europy podejmuje się ponad 300 osób, a zdecydowana większość z nich nie jest do tego odpowiednio przygotowana. Wysokie temperatury, z którymi zmagali się Francuzi tego lata, powodowały odwilż na dużych wysokościach, co z kolei sprawiało zagrożenie dla wspinających się alpinistów. Tylko tego lata, na Mont Blanc zginęły 3 osoby, a w 2017 aż 14. 

Wprowadzone limity mają zmniejszyć liczbę ludzi wchodzących na szczyt do 214 dziennie – to ilość miejsc, jakimi dysponują trzy schroniska (Nid d’Aigle, Tête Rousse i Goûter). Burmistrz Peillex zapowiedział, że rozważa także stworzenie swego rodzaju „białej lub zielonej brygady”, która egzekwować będzie nowe zasady, bowiem znaczna część śmiałków podejmujących próbę zdobycia szczytu jest do tego całkowicie nieprzygotowana. Dodaje on, że zdarzyło mu się napotkać turystów, którzy usiłowali rozbić namiot na szczycie góry, fałszywych przewodników górskich, a także kłócących się na szlaku alpinistów, co bez wątpienia stanowi zagrożenie dla ludzkiego życia i zdrowia.

Już w lipcu tego roku wejście na szczyt bez rezerwacji noclegu w schronisku Goûter było zabronione przez 8 dni, wskutek przeludnienia na królewskim szlaku, i co za tym idzie, zagrożenia dla porządku publicznego.




Ograniczenia, które zaczną obowiązywać latem przyszłego roku, zostały ogłoszone po serii spotkań między lokalnymi urzędnikami, policją górską, federacją alpinistyczną, a także stowarzyszeniami zrzeszającymi przewodników wysokogórskich.

Katarzyna Konopka