Darmowy Paryż – oto rzeczy, na które w stolicy Francji nie wydasz ani 1 euro

Darmowy Paryż – oto rzeczy, na które w stolicy Francji nie wydasz ani 1 euro

Artykuł wprowadzono: 2 września 2018




Mimo iż Paryż dał się poznać wielu jako jeden z najdroższych celów turystycznych, wizyta w ekskluzywnym mieście nie musi kosztować fortunę. Istnieje całkiem niekrótka lista atrakcji oraz miejsc, które można odwiedzić całkowicie za darmo. Oto niektóre z nich.

Darmowe muzea

Zapewne niewielu turystów zdaje sobie sprawę z tego, że wstęp do wszystkich miejskich muzeów jest w Paryżu całkowicie bezpłatny! Oznacza to nic innego jak fakt, że do tych paryskich przybytków kultury można wstępować bez najmniejszych obaw o to, że wizyta ta znacznie uszczupli kieszenie. Do miejsc, które przez cały rok można odwiedzić całkowicie za darmo należą m.in.:

  • Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Paryżu (Musée d’Art Moderne),
  • Dom Balzaca (Maison de Balzac),
  • Dom Wiktora Hugo (Maison de Victor Hugo),
  • Muzeum Romantyzmu (Musée de la Vie Romantique),
  • Muzeum Carnavalet – Historia Paryża (w remoncie do końca 2019 roku),
  • Muzeum Prefektury Policji (Musée de la Préfecture de Police),
  • Areny Lutecji (Arènes de Lutèce).

Oprócz muzeów miejskich w Paryżu istnieją także te prywatne oraz państwowe. Za wstęp do nich trzeba będzie już zapłacić. Oczywiście nie ma potrzeby ich odwiedzania, niemniej chyba nikt nie wyobraża sobie wyjazdu z Paryża bez zwiedzenia Luwru czy Muzeum d’Orsay. I ich poznanie nie musi jednak pochłonąć całego budżetu, przeznaczonego na francuski wyjazd. Wszyscy obywatele Unii Europejskiej, którzy nie ukończyli 26. roku życia, wiele atrakcji turystycznych mogą oglądnąć całkowicie za darmo, okazując jedynie dokument tożsamości. Znajdowanie się poza podanymi kategoriami także jeszcze nie eliminuje bezpłatnych wstępów – wiele paryskich zabytków można odwiedzić w każdą pierwszą niedzielę miesiąca całkowicie za darmo. Oto niektóre z nich:

  • Muzeum Narodowe Sztuki Współczesnej – Centre Pompidou,
  • Muzeum Sztuki i Rzemiosła (Musée des Arts et Métiers,
  • Muzeum Orsay,
  • Muzeum Narodowe Picasso,
  • Muzeum quai Branly – Jacques Chirac.



  • Dodatkowo darmowe wejście w pierwszą niedzielę miesiąca, w okresie od 1 października do 31 marca oferuje Luwr i Muzeum Rodina, a w okresie analogicznym, jednak zaczynającym się w listopadzie – także Łuk Triumfalny, Conciergerie, Panteon, kaplica Sainte-Chapelle oraz wieże katedry Notre-Dame.

    Bezpłatne usługi

    Kolejnym darmowym – zarówno dla turystów, jak i Paryżan miejscem – są toalety publiczne. Przy paryskich ulicach można spotkać ich stosunkowo wiele. Aby móc z nich skorzystać należy poczekać, aż na drzwiach szarej kabiny zapali się zielone światło – jest to znak, że można do nich bez obaw wejść. Podobna zasada obowiązuje także na stacjach metro. Darmowe wejście do umiejscowionych tam toalet otwiera okazanie zakupionego do środka transportu biletu. Obok publicznych toalet, darmową usługą jest także połączenie z siecią. Bezpłatne Wi-Fi to w wielu miastach już niemal standard. Nie inaczej jest także w Paryżu. Na terenie stolicy można znaleźć stosunkowo dużo punktów z tabliczkami oznakowanymi napisem „ZONE Wi-Fi”, oznaczającymi strefę bezpłatnego dostępu do Internetu. Z największym powodzeniem można ich szukać w parkach, muzeach czy na dworcach kolejowych. Oprócz nich, bezpłatne podłączenie do sieci oferuje także wiele restauracji oraz centrów biznesowych.

    Chleb i woda w kawiarni

    Zwyczaj ten – raczej niespotykany w innych miejscach – swoimi początkami sięga jeszcze Napoleona, który to odpowiednią ustawą nakazał właścicielom restauracji ugoszczenie każdego podróżnego bezpłatną szklanką wody i kromką chleba. Mimo odległych czasów jej wprowadzenia, od połowy lat 80. XX w. istnieje zasada podtrzymująca ten cesarski nakaz. Należy się co prawda liczyć z tym, iż na uprzejme „Une carafe d’eau s’il vous plaît”, wyrażające prośbę o darmową wodę, pochodzi ona z kranu, jednak bez obaw nadaje się do picia. Należy jednak świadomie korzystać z tego zwyczaju – niektórzy właściciele kawiarni mogą go nie respektować, co powinno zostać odnotowane w menu, zaś kelnerzy mogą umownie przyjąć zamówienie na wodę mineralną, za którą już naliczą rachunek.

    Podane powyżej przykłady nie wyczerpują listy darmowych rzeczy, które można dostać we francuskiej stolicy. Orientujące się w temacie osoby mogą całkiem bezpłatnie wejść na koncert, do klubu nocnego czy nawet zapisać się na darmowe, piesze wycieczki z przewodnikiem. Magicznym słowem, które pomoże otworzyć wiele kosztownych miejsc czy atrakcji jest francuskie „gratuit” – na jego widok można schować portfel i spokojnie korzystać z oznaczonych nim atrakcji. 

    Natalia Pochroń