Czyżby zimna wojna? Paryski nie-co-dziennik

Czyżby zimna wojna? Paryski nie-co-dziennik

Artykuł wprowadzono: 6 maja 2018




Kino jest wszędzie, mawiał Hitch­cock, a ostatnio dużo go w paryskim metrze, które ozdobiono pocałunkiem kobiety i mężczyzny wychylających się ze swoich aut. To oficjalny plakat największego na świecie festiwalu kina autorskiego, który 8 maja po raz 71. rusza w Cannes. Plakat jest wizualizacją sceny z filmu „Szalony Piotruś” Jeana-Luca Godarda.





Ten 87-letni weteran kina, najbardziej wpływowy przedstawiciel francuskiej Nowej Fali, który dokładnie pół wieku temu przyczynił się do zerwania 21. Festiwalu w geście solidarności ze studencką rebelią Maja 1968, w tym roku po raz siódmy powalczy o Złotą Palmę filmową „Księgą obrazu”. Godard w ciemnych canneńskich salach wypełnionych fantomami kina będzie miał 20 konkurentów, a wśród nich „Zimną wojnę” Pawła Pawlikowskiego, autora oscarowej „Idy”. Od czasu zwycięskiego przed szesnastu laty „Pianisty” Romana Polańskiego to pierwszy polski film zakwalifikowany do konkursu głównego. Opowiada historię trudnej miłości Zuli i Wiktora, osadzoną w muzycznym środowisku lat 50. i 60. po obu stronach żelaznej kurtyny. Ona – tancerka, on – pianista, nie mogą żyć ani razem, ani bez siebie. Współautorem scenariusza jest zmarły niedawno Janusz Głowacki, błyskotliwy znawca ducha tamtej epoki.

Festiwalowy konkurs otworzy obraz „Everybody Knows” z Penélope Cruz i Javierem Bardemem irańskiego reżysera Asghara Farhadiego, dwukrotnego zdobywcy Oscara. W konkursie jest także film innego Irańczyka – krnąbrnego politycznie Jafara Panahiego („Three Faces”) przebywającego w areszcie domowym w swoim kraju. Również Ukrainiec Kirill Serebrennikov („Lato”) znajduje się w areszcie domowym i nie wiadomo, czy będą oni obecni na projekcjach swych filmów. O Złotą Palmę powalczą też m.in. Spike Lee, najwybitniejszy twórca kina afroamerykańskiego („BlacKk­Klansman”), kolejny Amerykanin David Robert Mitchell („Under the Silver Lake”), niezależny twórca chiński Jia Zhangke („Ash is Purest White”) czy dołączony w ostatniej chwili do konkursu Turek Nuri Bilge Ceylan („The Wild Pear Tree”), laureat Złotej Palmy w 2014 r. za „Winter Sleep”.

Do Cannes przyjadą dwaj inni zwycięzcy festiwalu, jego stali bywalcy, którzy swoje najnowsze produkcje pokażą poza konkursem. Pierwszy to „Włóczęga”, czyli nie kto inny jak Wim Wenders, poszukiwacz nowego kina drogi w jej monotonii, mijaniu, iluzji (Złota Palma za „Paris, Teksas” z 1984), który pokaże obraz „Pope Francis – A Man of His Word”. Drugi jest zaskoczeniem, bo w Cannes decyzją organizatorów festiwalu persona non grata będzie Lars von Trier, zwany „Szamanem”, ekscentryczny, kontrowersyjny, mroczny mistrz prowokacji (Złota Palma za „Tańcząc w ciemnościach”, 2000). Prezentował na festiwalu wszystkie swoje filmy, aż w 2011 roku został z niego wyrzucony ze statusem osoby niepożądanej za pronazistowskie komentarze podczas prezentacji filmu „Melancholia”. Twierdził, że czuje się nazistą, że rozumie Hitlera, że ma do niego sympatię i współczucie. – My, naziści, przejawiamy skłonności do wielkich rzeczy – dorzucił à propos swego dzieła. Przepraszał, ale wywołane tsunami wywiało Duńczyka z Cannes. Po siedmiu latach wraca filmem „The House That Jack Built”.

Festiwal potrwa do 19 maja, czyli do dnia, w którym 50 lat wcześniej go przerwano. Wtedy paryska rewolta studencka zaczęła się od manifestacji poparcia dla Henriego Langlois, założyciela i dyrektora francuskiej Cinémathèque, zwolnionego przez ówczesnego ministra kultury, znanego pisarza André Malraux. Odbyły się tzw. stany generalne francuskiego kina z udziałem studentów szkoły filmowej z ulicy Vaugirard i grupy reżyserów, na których postanowiono czasowo przerwać produkcję wszystkich filmów. Wrzenie przeniosło się do Cannes, gdzie konferencja prasowa poświęcona aferze Langlois przekształciła się w manifestację poparcia dla paryskich studentów. Godard apelował o solidarność z nimi, a Truffaut, Chabrol i inni filmowcy zaczęli okupować Pałac Festiwalowy. Miloš Forman wycofał z konkursu swój film „Pali się, moja panienko”, a członkowie jury: Roman Polański, Louis Malle, Monica Vitti i Terence Young zrezygnowali ze swych funkcji. 18 maja w programie był film Carlosa Saury „Mrożony peppermint”, ale na scenę wdrapało się kilku widzów i uwiesiło kurtyny, nie dopuszczając do projekcji. Dołączyli do nich reżyser filmu Saura i jego aktorka Geraldine Chaplin. Filmu nie pokazano, a nazajutrz festiwal przerwano.

Cannes to również kawał historii polskiego kina. Nagrodzono Aleksandra Forda („Piątka z ulicy Barskiej”), Andrzeja Wajdę („Kanał”), Andrzeja Munka („Pasażerka”), Jerzego Kawalerowicza („Matka Joanna od Aniołów”) Wojciecha Hasa („Sanatorium pod Klepsydrą”), Skolimowskiego („Fucha”), Bugajskiego („Przesłuchanie”), Kieślowskiego, Zanussiego, Holland. Złote Palmy zdobyli Andrzej Wajda za „Człowieka z żelaza” i Roman Polański za „Pianistę”. Czy „Zimna wojna” będzie trzecim filmem polskiego reżysera wyróżnionym tą prestiżową nagrodą? O tym dowiemy się od Cate Blanchett, szefowej jury. Australijka lubi niełatwą miłość, jazz i piosenki paryskich barów, a tych sporo wybrzmiewa na ścieżce dźwiękowej obrazu Pawlikowskiego – więc kto wie.

Leszek Turkiewicz