Ceny mięsa we Francji mogą znacznie pójść w górę

Ceny mięsa we Francji mogą znacznie pójść w górę

Artykuł wprowadzono: 4 września 2018




Francuscy rolnicy i hodowcy bydła wzywają producentów i dystrybutorów żywności do podniesienia cen za dostarczane im produkty, co ma być odpowiedzią na rosnące koszty wyżywienia i utrzymania zwierząt. To oznacza, że mięso i wszelkie jego przetwory mogą znacznie podrożeć.

Nie jest tajemnicą, że dobiegające końca lato nie jest dla rolników łatwe. Wysokie temperatury i susza znacznie dotknęły zbiory nie tylko we Francji, ale i w całej Europie Północnej, w efekcie czego ceny pasz dla zwierząt hodowlanych gwałtownie poszły w górę. Najlepiej dowodzą temu dane liczbowe. Jak podaje zrzeszenie francuskich spółdzielni rolniczych COOP de France, cena pszenicy w ciągu zaledwie roku – od sierpnia 2017 r. do sierpnia 2018 r. – wzrosła aż o 35,5%. W tym samym czasie o przeszło 30% podrożał także rzepak i o 14,2% – kukurydza. Wszystkie z wymienionych składników wykorzystywane są zaś jako karma dla zwierząt hodowlanych.

Na tym jednak nie koniec zmian. Spółdzielnie rolnicze spodziewają się bowiem, że ceny powyższych pasz do końca roku mogą jeszcze bardziej wzrosnąć. To zaś w oczywisty sposób przełoży się na wyższe koszty hodowli zwierząt i finalnie – wytwarzania produktów zwierzęcego pochodzenia. W sposób szczególny dotyczy to sektora trzody chlewnej, a także drobiu i królików. W związku z tym rolnicy apelują do producentów i dystrybutorów żywności z przemysłu mięsnego o uwzględnienie wzrastających kosztów jej produkcji oraz o wyższą zapłatę za dostarczane im produkty. To zaś może skutkować wyższymi cenami mięsa na sklepowych półkach. O tym, czy dojdzie do postulowanych przed rolników zmian – przekonamy się w najbliższym czasie. Należy się jednak spodziewać, że za świątecznego indyka czy kapłona zapłacimy nieco więcej, niż w roku ubiegłym.

Natalia Pochroń