8 najbardziej zaskakujących francuskich przesądów

8 najbardziej zaskakujących francuskich przesądów

Artykuł wprowadzono: 4 września 2018




Przesądy to element towarzyszący niemal każdej kulturze. Pomimo ich irracjonalności często wywołują nutkę wątpliwości u nawet najbardziej rozsądnych osób. W jakie zabobony – nieznane innym Europejczykom – wierzą Francuzi?

Lewa noga w psich odchodach zwiastująca szczęście

Podczas kiedy wiele osób za zapowiedź złej passy uznaje „namaszczenie” ptasimi odchodami, dla Francuzów przypadkowe wdepnięcie lewą nogą w psie ekskrementy jest zwiastunem szczęścia i powodzenia. Być może ten właśnie powód tłumaczy fakt, dlaczego tak wielu z nich stosunkowo liberalnie podchodzi do zanieczyszczania miejskich ulic przez swoich pupili.

Nieszczęśliwa trzynastka przy stole

13 to liczba, która u wielu wywołuje negatywne skojarzenia. Chociaż Francuzi nie przerażają się tak feralną dla wielu Europejczyków datą piątku 13., liczba ta znajduje swoje miejsce w innym – równie negatywnym zabobonie.  Otóż mieszkańcy kraju nad Sekwaną zdecydowanie wystrzegają się umieszczania przy stole trzynastu gości. Przesąd ten ma swoje religijne konotacje i wywodzi się z ostatniej wieczerzy, podczas której jeden z trzynastu jej uczestników – Judasz Iskariota – okazał się być zdrajcą. Zabobon ten zakorzeniony jest w francuskiej kulturze do tego stopnia, że czasami kelnerzy do stołu z trzynastoma gośćmi dodają specjalnie jajko, aby w ten sposób zaznaczyć czternastego gościa, oddalającego pecha.

Nóż to niefortunny prezent

Jeśli ceni się przyjaźń z Francuzem, w żadnym wypadku nie należy darować mu w prezencie noża. Gest ten bynajmniej nie jest oznaką szacunku lub zażyłości, przeciwnie – oznacza chęć zakończenia, przecięcia przyjaźni. Stąd też, jeśli bardzo pragniemy przekazać naszemu francuskiemu znajomemu ostrze, pragnąc zachować z nim dobre relacje powinniśmy poprosić go o uregulowanie za podarunek należności – 10 centymów. Symboliczna zapłata przerwie negatywny przesąd i pozwoli zachować znajomość.

Chleb odwrócony do góry nogami – groźba głodu

Aby uniknąć niepowodzenia, należy wiedzieć, jak obchodzić się we Francji z chlebem. Oparta na przesądach wiedza wyraźnie przestrzega, aby pod żadnym pozorem nie kłaść bagietki bądź bochenka chleba do góry nogami. Jakie to ma znaczenia? We Francji – fundamentalne. Niezastosowanie się do owej wskazówki grozi bowiem ściągnięciem na siebie i innych przekleństwa głodu. Podobnie jak niefortunna trzynastka, tak również ten zwyczaj ma swój rodowód zakorzeniony w historii i wedle wierzeń wywodzi się z czasów katów, którzy to mogli bezkarnie kraść rzeczy ze sklepów. Z tego też powodu piekarze pozostawiali im bochenki chlebów odwrócone do góry nogami.

Zgubne dzielenie się płomieniem świeczki

Ze świeczkami wiąże się we Francji co najmniej kilka przesądów. Pierwszy z nich mówi, aby zapalając świecę modlitewną w kościele, robić to zawsze zapałką bądź zapalniczką – nigdy zaś za pośrednictwem innej świeczki. Spowoduje to bowiem, że wszystkie prośby bądź życzenia przejdą na osobę, której świeczka zapalona została jako pierwsza. Drugi zaś przestrzega przed odpalaniem od świeczki papierosa. Wedle starych opowieści ma to skutkować utratą pracy przez marynarza lub nawet jego śmiercią.

Sowa przynosząca dziewczynkę

Kolejny z zaskakujących francuskich przesądów wiąże się z sowami i ich wpływem na przebieg ciąży. Głosi bowiem, że kobieta pragnąca urodzić dziewczynkę, powinna w czasie swojego błogosławionego stanu udać się lokalnej ptaszarni i …rzucić okiem na sowę. Zgodnie z zabobonem – ma jej to zagwarantować, iż potomek, którego wyda na świat, będzie płci żeńskiej.

Niebezpieczne koty

Przesądy z kotami znane są w wielu kulturach. Czarno umaszczony zwierzak, przebiegający drogę, dla wielu jest zwiastunem nieszczęścia. Podobnie wierzą Francuzi, spodziewający się złej passy, gdy do owego incydentu dojdzie nocną porą. To jednak nie jedyny zabobon z udziałem czworonogów, występujący we francuskiej kulturze. Inne z nich głoszą, iż celem uniknięcia nieszczęścia należy się także wystrzegać przekraczania strumienia z kotem na rękach. Szczególnie osobliwy i niepojący jest jednak przesąd związany z kotami o szylkretowym umaszczeniu i dotyczy on wyłącznie mieszkańców Normandii. Zgodnie z jego treścią, spotkanie kiedykolwiek tak zabarwionego zwierzaka ma niechybnie zwiastować śmierć w wypadku.

Brak kontaktu wzrokowego przy toaście – 7 lat nieszczęścia w miłości




Zadziwiający dla wielu, lecz wciąż mocno przestrzegany przez wielu Francuzów – jest również przesąd związany ze spożywaniem alkoholowym trunków, a dokładniej – wznoszeniem toastu. Nakazuje on, aby przy każdej okazji, gdy do niego dochodzi, zachować kontakt wzrokowy z osobą, z która trącamy ssie kieliszkiem. Ucieczka wzrokiem bądź spoglądanie w inny obiekt ma bowiem spowodować aż siedem lat nieszczęścia w miłości.

Jak widać, podczas kiedy wiele przesądów ma zasadniczo uniwersalny charakter i występuje w wielu kulturach, łatwo można znaleźć również takie, które charakterystyczne są dla konkretnych narodowości. Wybierając się do Francji warto poczytać o tych, w które wierzą jej mieszkańcy. Nie tylko pomoże to pełniej zrozumieć ich kulturę, ale i uniknąć niezręcznych sytuacji.

Natalia Pochroń