X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

I rzucili o nią kości… – Tygodnik Angora

I rzucili o nią kości… – Tygodnik Angora

Artykuł wprowadzono: 29 marca 2016

Tunika Chrystusa
Jest brązowo-szkarłatna z białymi plamami. Zszyta z dwudziestu wełnianych kwadratów. Teraz jest okazja, która zdarza się raz na pół wieku, by zobaczyć autentyczną szatę Zbawiciela.
Ostatnim razem wystawiono ją na widok publiczny w 1984 roku – teraz jednak biskup Pontoise Stanislas Lalanne, „stojący na straży tuniki”, chciał ją pokazać w związku ze 150. rocznicą rekonstrukcji bazyliki Saint-Denys w Argenteuil pod Paryżem.


Chrystus miał ją na sobie w czasie Ostatniej Wieczerzy, w momencie ustanawiania sakramentu Eucharystii. Był w nią ubrany, gdy aresztowano Go w Ogrodzie Oliwnym. Nosił tunikę przed Trybunałem Sanhedrynu, stojąc przed Piłatem i jak niósł krzyż na Kalwarię. Wprawdzie badania naukowe z 2004 roku zdają się wysuwać pewne zastrzeżenia co do tego ostatniego etapu, jednak nie ulega wątpliwości, iż jest to tunika Chrystusa. Szaty żołdacy podzielili między siebie na cztery części, ale tuniki, która była utkana, nie chcieli ciąć. Dlatego o nią zagrali. Tak mówi Ewangelia według świętego Jana.

Tunika najpewniej dostała się w ręce wiernych, którzy odkupili ją od żołnierzy jako relikwię. W dosyć tajemniczy sposób trafiła do cesarzowej Konstantynopola Ireny. Ta zaś, zanim została świętą Kościoła wschodniego, żyła dosyć burzliwie. Od 780 roku była regentką, cesarzową Bizancjum, przy małoletnim synu Konstantynie VI. Ale gdy ten doszedł do pełnoletności i objął tron, zaczął się otwarty konflikt między matką a synem. Ostatecznie Irena oślepiła go i osadziła w więzieniu. Po tym haniebnym czynie poczuła się winna i pokutowała do końca życia, aż została uznana za świętą, chociaż nigdy nie była kanonizowana.

Karol Wielki planował z nią małżeństwo, ale wcześniej cesarzową obalono. I to jemu, władcy zachodniego cesarstwa, Irena przesłała tunikę Chrystusa, a ten przekazał relikwię swojej córce Teodradzie, przeoryszy klasztoru w Argenteuil. Szata jest przechowywana tam od 1200 lat. W XX wieku wystawiano ją zaledwie dwukrotnie. W okresie rewolucji francuskiej w 1789 roku pocięto ją na kawałki. Zszyto ponad sto lat później, w 1892 roku. Uczyniono to na jedwabnej podszewce, by łatwiej było poskładać poszczególne kawałki. Od 2015 po raz pierwszy od tylu wieków tunikę Chrystusa restaurowano, wymieniając przede wszystkim jedwab, który przez sto lat przetrwał w gorszym stanie niż wełna tkana dwadzieścia wieków temu.

Konserwatorka Clair Beugnot przyznaje, że była to niesłychanie trudna i żmudna praca, wymagająca benedyktyńskiej cierpliwości. Trwała rok. Teraz bazylika Saint-Denys przeżywa najazd wiernych przechodzących przez Święte Drzwi Miłosierdzia do relikwiarza, by pokłonić się tunice. Szata wystawiana będzie do 10 kwietnia. Następna okazja ku temu, by na własne oczy ujrzeć świętą tunikę, w której chodził Chrystus, nadarzy się w 2034 roku. (MB)
Na podst.: La Croix, Le Parisien, Pelerin




Najpopularniejsze

Zobacz także