X

Wyszukiwarka portalu iFrancja

Francuski DENIM czy włoski DŻINS? Narodziny gwiazdy… 

Francuski DENIM czy włoski DŻINS? Narodziny gwiazdy… 

Artykuł wprowadzono: 25 sierpnia 2022

Czy wiesz, że najbardziej popularne spodnie świata blue jeans wcale nie pochodzą z Ameryki i legendarnego westernu? I jak to z gwiazdami bywa, ich narodziny owiane są zwykle nie jedną legendą. Nie inaczej jest również z dżinsami, spodniami symbolem, które z robotniczego ubrania wkroczyły na salony. Po drodze obiegły pół świata i były manifestem niejednego pokolenia. Przedsiębiorcom pozwoliły zbijać fortuny, a końca ich triumfu nie widać wcale. Jakie były ich początki? 

Historia francuska: DENIM

Francuska historia dżinsu zaczyna się w 1557 roku w Langwedocji. To XVI -wieczne płótno wytwarzano z wełny i jedwabiu pochodzących z hodowli owiec i jedwabników z Sewennów. Wyrabiano z niego barchany dla miejscowej ludności. To miejscowi pasterze wynaleźli skośnie utkaną tkaninę z naturalnie białych nitek wątku i osnowy ufarbowanej na niebiesko. Początkowo używano do tego naturalnego barwnika powszechnie zwanego kolorem indygo, pozyskiwanego z liści indyjskiego półkrzewu Indigofera tinctoria.

Od 1883 roku zastąpiono go syntetycznym, znacznie tańszym i trwalszym dzięki wynalazkowi niemieckiego chemika Adolfa von Bayer. Francuska tkanina nazwę swą zawdzięcza zaśmiejscowości Nîmes na południu Francji, gdzie po raz pierwszy wyprodukowano skośny materiał o nazwie serge de Nîmes. „De Nîmes” (czyt. denim) oznacza „z Nîmes”. W miejskim muzeum możemy do dziś oglądać krosno tkackie, a także XVIII – wieczną kurtkę z denimu. 

Niewątpliwie jedną z pierwszych osób, które zbudowały fortunę na handlu denimem, był Joseph André. Pochodził z dużej protestanckiej rodziny z Nîmes – miasta, które od XVII wieku było wielkim ośrodkiem produkcji i handlu tekstyliami. W oddalonym kilka kilometrów porcie Beaucaire, na słynnym jarmarku Madeleine eksportowano towary do całej Europy i Morza Śródziemnego. Był to ostatni z portów rzecznych dostępny dla łodzi o wysokim tonażu, lecz pobierający znacznie niższe cła niż nadmorska, pobliska Marsylia. W 1685 roku, po odwołaniu przez Ludwika XVI edyktu nantejskiego chroniącego protestantów we Francji, rodzina André wyemigrowała do Genui. Podobnie jak oni, wielu francuskich protestantów opuściło swój kraj, przenosząc się do Włoch, Anglii, Ameryki zabierając ze sobą tkaninę z Nîmes. Zaczęła się nowa historia.

Historia włoska: DŻINS

„Bleu de Gênes”, czyli „błękit z Genui”, jak mówili na włoski denim Francuzi, była to bardzo trwała i lekka tkanina wełniana o intensywnie niebieskim odcieniu. Denim i dżins, oznaczający obecnie, w praktyce, ten sam materiał, podobno różnił się splotem i jakością. Szyto z niego odzież dla robotników portowych i marynarzy, między innymi z floty wojennej Republiki Genui, a także mundury dla części francuskiej armii dowodzonej przez André Masséna. Z włoskiego płótna produkowano namioty. Dżinsowe suknie nosiły również genueńskie kobiety. Czyżby już w Republice Genui był równie popularny, jak obecnie? Produkowano go w ogromnych ilościach i eksportowano do Anglii. To właśnie brytyjska wymowa jego nazwy upowszechniła się najbardziej. Odczytanie francuskiego bleu de Gênes po angielsku daje nam współcześnie brzmiący „blu dżins”.

Historia angielska

W końcu XVI wieku Anglia produkowała własną wersję barchanów na bazie importowanego z Indii materiału o nazwie dungaree (co do dziś oznacza jeansowe ogrodniczki). W XVIII wieku zmodyfikowano jego produkcję i na scenę wkroczyła brytyjska wersja denimu. Od tego czasu dżins jest jedną z najczęściej produkowanych tkanin w okolicach Manchesteru, gdzie zachowały się jej próbki z 1786 roku. Rewolucja przemysłowa w Anglii spowodowała, że od tej pory to ona stała się głównym bohaterem tej legendy. Oznaczało to również upadek produkcji rzemieślniczej we francuskim Nîmes, które zaczęło specjalizować się w wytwórstwie niszowych produktów jak jedwab, indyjskie nadruki czy kaszmirowe szale.

Historia amerykańska

Koniec XVIII wieku rozpoczął również historię amerykańską. Dżins stał się tkaniną wyłącznie bawełnianą i produkowaną także za oceanem. Wykonywało się z niego żagle na statki, plandeki na wagony i namioty. To właśnie tam w 1853 roku, dla osadników i poszukiwaczy złota, powstały pierwsze dżinsy w kształcie, który znamy do dziś. Uszyte przy pomocy żółtych mocnych nici z materiału w brunatnym odcieniu. Autorem ich był Levi Strauss, bawarski Żyd, emigrant osiadły w San Francisco trudniący się handlem materiałami oraz krawiec Jacob W. Davis. To oni założyli firmę Levi Strauss & Co., prawdziwą kopalnię złota, produkującą dżinsy do dziś. Tak powstały pierwsze legendarne spodnie z denimu. Pierwotnie z jedną kieszenią z tyłu. Z czasem z inicjatywy L. Straussa dodano małą kieszonkę z przodu na zegarek na łańcuszku. Wzmocnienie przeszyć metalowymi nitami było zaś pomysłem Davisa. Opatentowanie tego pomysłu 20 maja 1873 roku uznane zostało za symboliczny moment powstania tych legendarnych spodni. 

Jedna z legend głosi, że partia materiału na pierwsze spodnie miała numer 501 i zakupiona została we włoskim porcie Genua, dając nazwę najlepiej sprzedającemu się modelowi dżinsów wszechczasów. 

Historia francuska cd.

Po ponad czterech wiekach od jej narodzin legenda denimu wróciła do Francji. Gdy w 1892, kiedy to w samym sercu francuskich Sewennów powstała linia kolejowa, w gminie Florac (dep. Lozère), w wieku zaledwie 17 lat, mistrz krawiecki Célestin Tuffery zaprojektował francuskie dżinsy dla miejscowych robotników.

Firma przechodziła z pokolenia na pokolenie. Jego syn Alphonse wniósł ogromny wkład w rozpowszechnianie marki, zwłaszcza w trakcie II wojny światowej. W latach 60. XX wieku Atelier Tuffery produkowało pięćset spodni dziennie. Czasowo zmieniło nawet nazwę na Tuff’s, dając odpór amerykańskiej konkurencji. Oparło się również przeniesieniu fabryk w latach 80., zostając w tym czasie jedynym producentem dżinsów we Francji.  W XXI wieku słynna tkanina ponownie wytwarzana jest w Nîmes. W 2014 roku powstaje marka Atelier de Nîmes. Opierając się o dawne technologie rozpoczyna własną produkcję denimu. Tradycyjne know-how przekazuje dwóch emerytowanych pasjonatów z branży tekstylnej, Alain i Lucien, zafascynowanych projektem powrotu do francuskich korzeni. Nowy stary dżins znowu powstaje w Nimes. Unikalne płótno, wysokiej jakości wyprodukowane z szacunkiem dla ludzi i środowiska. Wprawdzie dżinsy z takim logo kosztują niemało, ale któż nie chciałby mieć w swojej szafie francuskiej legendy?

Atelier de Nîmes jest jedyną francuską marką dżinsów i jedną z nielicznych na świecie, która tka materiał na własny użytek.

Beata Agata Michalska




Najpopularniejsze

Zobacz także